Od 7 czerwca zmieniły się przepisy. Skutki odczują miliony konsumentów
Od 7 czerwca obowiązują nowe przepisy dotyczące pozostałości pestycydów w żywności. Regulacje zaostrzają wymagania wobec producentów i importerów, a ich celem jest ograniczenie obecności w produktach spożywczych substancji niedopuszczonych do stosowania na terenie Unii Europejskiej.

Nowe przepisy dotyczące pestycydów już obowiązują. Zmiany mają zwiększyć bezpieczeństwo żywności
Od 7 czerwca 2026 roku obowiązują nowe przepisy zaostrzające kontrolę pozostałości środków ochrony roślin w żywności. Celem zmian jest ograniczenie ryzyka, że do sprzedaży trafią produkty zawierające substancje niedopuszczone do stosowania na terenie Unii Europejskiej. Regulacje obejmują zarówno krajową produkcję, jak i żywność importowaną spoza UE.
Zaostrzone normy dla żywności
Nowe przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw i mają obowiązywać przez najbliższych 12 miesięcy lub do czasu przyjęcia jednolitych rozwiązań na poziomie całej Unii Europejskiej. Regulacje wprowadzają zasadę braku wykrywalnych pozostałości wybranych substancji, które nie są dopuszczone do stosowania w państwach członkowskich.
Zmiany są efektem działań mających zwiększyć ochronę konsumentów oraz zapewnić równe warunki konkurencji pomiędzy producentami z UE a importerami żywności z państw trzecich.
Cztery substancje objęte nowymi ograniczeniami
Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim czterech substancji: tiofanatu metylowego, karbendazymu, benomylu oraz glufosynatu. Są to środki ochrony roślin, które od lat budzą dyskusje w środowisku naukowym i regulacyjnym.
Wprowadzone regulacje mają zapobiec sytuacjom, w których na polski rynek trafiałyby produkty zawierające pozostałości substancji zakazanych na terenie Unii Europejskiej. Szczególna uwaga została skierowana na żywność importowaną spoza wspólnoty.
Dlaczego niektóre pestycydy wzbudzają kontrowersje?
Eksperci wskazują, że część substancji objętych nowymi przepisami była przedmiotem licznych analiz toksykologicznych. W badaniach pojawiały się obawy dotyczące ich potencjalnego wpływu na zdrowie człowieka, w tym możliwego oddziaływania na układ hormonalny, rozrodczy czy materiał genetyczny komórek.
Nie oznacza to jednak, że każda ekspozycja na takie substancje stanowi zagrożenie. Ryzyko zależy od wielu czynników, takich jak dawka, czas kontaktu oraz sposób przedostania się związku do organizmu.
Specjaliści podkreślają również, że współczesne rolnictwo wykorzystuje coraz więcej preparatów uznawanych za mniej obciążające dla zdrowia i środowiska, w tym środki biologiczne oparte na mikroorganizmach.
W których produktach najczęściej wykrywano pozostałości?
Kontrole prowadzone w różnych krajach wskazywały, że ślady środków ochrony roślin najczęściej wykrywane były w owocach i warzywach spożywanych na surowo. Wśród produktów często wymienianych przez ekspertów znajdują się między innymi truskawki, borówki, szpinak, jarmuż, papryka, ogórki oraz fasolka szparagowa.
Nie oznacza to jednak automatycznie zagrożenia dla konsumentów. Produkty dostępne w sprzedaży podlegają regularnym kontrolom, a partie niespełniające norm są wycofywane z rynku.
Jak ograniczyć kontakt z pozostałościami pestycydów?
Najprostszym sposobem jest dokładne mycie owoców i warzyw przed spożyciem. Eksperci zalecają płukanie produktów pod bieżącą wodą przez kilkanaście lub kilkadziesiąt sekund.
W przypadku niektórych produktów pomocne może być również obieranie skórki. Trzeba jednak pamiętać, że wraz z nią usuwana jest część błonnika oraz składników odżywczych.
Specjaliści nie rekomendują stosowania detergentów ani specjalistycznych środków chemicznych do mycia żywności.
Co zmieni się dla konsumentów?
Nowe przepisy mają przede wszystkim zwiększyć poziom ochrony konsumentów i ograniczyć ryzyko obecności niedozwolonych substancji w żywności dostępnej na polskim rynku. Dodatkowo importerzy będą musieli spełniać bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące bezpieczeństwa produktów.
Zdaniem ekspertów całkowite wyeliminowanie pestycydów z produkcji żywności nie jest obecnie możliwe, jednak zaostrzenie kontroli i wyższe standardy mogą przyczynić się do poprawy jakości produktów trafiających do sklepów.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli kupujesz owoce i warzywa, nie musisz rezygnować z ich spożywania. Warto jednak pamiętać o dokładnym myciu produktów przed jedzeniem. Nowe przepisy mają zwiększyć bezpieczeństwo żywności i ograniczyć obecność substancji niedopuszczonych na terenie Unii Europejskiej. Dla konsumentów oznacza to bardziej rygorystyczne kontrole i większą pewność co do jakości kupowanych produktów.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.