Od dziś zakaz noszenia samych przyłbic i chust. Czy warszawiacy stosują się do wytycznych?
Od soboty wprowadzono obowiązek zakrywania ust i nosa poprzez maseczkę, bez możliwości użycia przyłbic czy chust. W warszawiakach widać ewidentnie zmęczenie obostrzeniami.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Nowe obostrzenia przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego. Osoby, które nosiły jakąkolwiek ochronę w postaci chust czy przyłbic, teraz nie noszą jej wcale.
Widać już zmęczenie obostrzeniami i wytycznymi. Na brak maseczek ludzie zwracają uwagę coraz rzadziej, coraz częściej też zdejmują ją w chwilach, kiedy są daleko od innych osób.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


