Od stycznia może skończyć się ulga przysługująca każdemu Polakowi. Rząd podał konkretną datę
Niższy VAT i obniżona akcyza na benzynę oraz olej napędowy obowiązują obecnie do 31 grudnia 2026 roku. To oznacza, że od stycznia kierowcy mogą ponownie płacić wyższe podatki w cenie paliwa. Powrót standardowych stawek zależy jednak od tego, czy rząd przedłuży preferencje lub wprowadzi inne rozwiązanie. Różnica może być odczuwalna przy każdym tankowaniu: w przykładowym wyliczeniu dla benzyny kosztującej 7 zł za litr zakończenie obu obniżek zwiększa koszt zakupu 50 litrów o ponad 66 zł, przy niezmienionych pozostałych składnikach ceny.

31 grudnia to termin zapisany w przepisach
Ministerstwo Finansów i Krajowa Administracja Skarbowa poinformowały 2 października o kolejnej odsłonie programu „Ceny Paliwa Niżej”. Od 3 października do 31 grudnia 2026 roku VAT na określone paliwa silnikowe wynosi 8 proc. zamiast standardowych 23 proc. Na ten sam okres obniżono również akcyzę na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa. Podstawą są rozporządzenia ministra finansów i gospodarki opublikowane w Dzienniku Ustaw pod pozycjami 1288 i 1289. Obecna preferencja została więc przyznana na określony czas, a jej dalsze obowiązywanie wymaga kolejnej zmiany przepisów.
Dla kierowców najważniejsze jest rozróżnienie terminu zakończenia ulgi od ostatecznej decyzji dotyczącej stycznia. Jeżeli przepisy pozostaną bez zmian, po 31 grudnia przestaną obowiązywać wskazane obniżki. Rząd może jednak przedłużyć ich stosowanie albo zmienić zakres wsparcia. Sam zapis końcowej daty nie pozwala zatem ogłosić, że podwyżka na stacjach jest już nieunikniona. Pozwala natomiast wskazać moment, od którego większe obciążenie podatkowe może ponownie znaleźć się w cenie benzyny i diesla.
Ile wynosi obniżka VAT i akcyzy?
Pakiet obejmuje dwa podatki, które działają w odmienny sposób. VAT jest naliczany procentowo od podstawy opodatkowania, natomiast akcyza na benzynę i olej napędowy ma określoną kwotę przypadającą na ilość paliwa. W przypadku benzyny obecna obniżka akcyzy wynosi 29 groszy na litrze, a w przypadku diesla 28 groszy. Rozporządzenie podaje stawki w przeliczeniu na 1000 litrów, dlatego przy analizowaniu kosztu pojedynczego tankowania trzeba odpowiednio je podzielić. Poniższe zestawienie porównuje preferencje ze standardowymi stawkami, bez zakładania dodatkowych zmian podatkowych.
| Podatek | Stawka w obecnym pakiecie do 31 grudnia 2026 r. | Standardowa stawka bez obniżki |
|---|---|---|
| VAT na paliwa objęte preferencją | 8 proc. | 23 proc. |
| Akcyza na benzynę | 1239 zł za 1000 litrów | 1529 zł za 1000 litrów |
| Akcyza na olej napędowy | 880 zł za 1000 litrów | 1160 zł za 1000 litrów |
Zakres preferencji ma znaczenie również dla osób tankujących inne paliwa. Październikowe przepisy dotyczą wskazanych benzyn silnikowych, olejów napędowych, ich mieszanek z biokomponentami oraz biokomponentów stanowiących samoistne paliwa. LPG nie znajduje się w katalogu paliw objętych tą obniżką VAT. Nie można więc przenosić przedstawionych wyliczeń bezpośrednio na tankowanie autogazu. Preferencja dotyczy też paliw przeznaczonych do napędu silników, dlatego nie oznacza analogicznej obniżki podatku na wszystkie produkty wykorzystywane do ogrzewania.
Powrót VAT do 23 proc. nie oznacza podwyżki ceny o 15 proc.
Różnica między stawkami 8 i 23 proc. wynosi 15 punktów procentowych, ale nie należy po prostu dopisywać 15 proc. do kwoty widocznej na dystrybutorze. Cena brutto zawiera już obecny VAT. Aby sprawdzić wpływ samej zmiany tego podatku, trzeba najpierw podzielić ją przez 1,08, a następnie pomnożyć otrzymaną podstawę przez 1,23. Przy przykładowej cenie 7 zł za litr daje to około 7,97 zł, jeżeli pozostałe składniki pozostaną bez zmian. Sama zmiana VAT zwiększa w takim modelu cenę brutto o około 13,89 proc.
Do tego dochodzi zakończenie obniżki akcyzy. W modelowym rachunku do podstawy opodatkowania trzeba doliczyć dodatkowe 29 groszy w przypadku benzyny lub 28 groszy w przypadku diesla, a następnie uwzględnić standardowy VAT. Akcyza jest bowiem częścią podstawy naliczania tego podatku. Przy wyjściowej cenie 7 zł za litr wynik wynosi około 8,33 zł dla benzyny oraz 8,32 zł dla oleju napędowego. To obliczenie skutku podatkowego przy niezmienionych pozostałych kosztach, a nie prognoza styczniowych cen na stacjach.
50 litrów paliwa może kosztować o ponad 66 zł więcej. Przykładowe wyliczenia
Żeby pokazać skalę różnicy, przyjęliśmy jednakową, przykładową cenę początkową 7 zł za litr benzyny i oleju napędowego. Następnie obliczyliśmy koszt tankowania po powrocie VAT do 23 proc. oraz standardowej akcyzy. Założyliśmy pełne przełożenie zmian podatkowych na cenę detaliczną, bez zmiany kosztu paliwa, pozostałych opłat i marży. Kwoty w tabeli zostały policzone przed zaokrągleniem ceny pojedynczego litra. Zestawienie pokazuje możliwy wpływ zakończenia preferencji, a nie przyszły cennik konkretnej stacji.
| Ilość paliwa | Koszt przy cenie 7 zł/l i obecnych obniżkach | Benzyna po powrocie standardowych podatków | Diesel po powrocie standardowych podatków |
|---|---|---|---|
| 30 litrów | 210 zł | 249,87 zł | 249,50 zł |
| 40 litrów | 280 zł | 333,16 zł | 332,66 zł |
| 50 litrów | 350 zł | 416,45 zł | 415,83 zł |
| 60 litrów | 420 zł | 499,74 zł | 499 zł |
W przedstawionym przykładzie zakup 50 litrów benzyny kosztuje o 66,45 zł więcej, a taka sama ilość diesla o 65,83 zł więcej. Przy tankowaniu 30 litrów różnica wynosi odpowiednio 39,87 zł oraz 39,50 zł. Dla osoby regularnie dojeżdżającej samochodem do pracy podobna zmiana powtarzałaby się przy kolejnych wizytach na stacji. Jej wpływ na domowy budżet zależałby przede wszystkim od faktycznej liczby kupowanych litrów. Dlatego porównanie kosztu całego tankowania lepiej pokazuje znaczenie podatków niż sama informacja o zmianie procentowej stawki VAT.
Dlaczego rzeczywista cena w styczniu może wyglądać inaczej?
Cena paliwa zależy również od czynników, które do końca roku mogą się zmienić. Znaczenie mają notowania produktów paliwowych, kursy walut, koszty dostaw oraz marże. Obecna odsłona programu CPN obejmuje także mechanizm maksymalnych cen detalicznych benzyny i oleju napędowego. Ostateczny rachunek na stacji będzie więc wynikiem zarówno sytuacji rynkowej, jak i zasad obowiązujących w danym momencie. Spadek kosztów paliwa może częściowo równoważyć wzrost podatków, natomiast ich wzrost może dodatkowo zwiększać cenę dla kierowcy.
Obecny pakiet jest już trzecią odsłoną wsparcia w 2026 roku. Wcześniejsze rozwiązania obowiązywały wiosną, a kolejna obniżka VAT została zastosowana w drugiej połowie sierpnia. Pokazuje to, że rząd zmieniał okresy i zakres preferencji w trakcie roku. Nie stanowi jednak gwarancji następnego przedłużenia. Na dziś istotny jest termin zapisany w obowiązujących przepisach: 31 grudnia 2026 roku, z możliwością zmiany zasad przed jego upływem.
Co kierowca może sprawdzić przed końcem roku?
Przy planowaniu wydatków najlepiej zacząć od własnych paragonów i rzeczywistego zużycia paliwa. Zsumowanie liczby kupionych litrów pokaże, jak mocno ewentualna zmiana ceny wpłynie na budżet, niezależnie od pojemności zbiornika. Warto też śledzić komunikaty Ministerstwa Finansów oraz nowe przepisy dotyczące okresu stosowania obniżek. Przy każdej informacji o przedłużeniu znaczenie będą miały dwa elementy: czy obejmuje zarówno VAT, jak i akcyzę oraz do jakiej daty obowiązuje. Dopiero ustalenie tych zasad pozwoli ocenić, jakie podatki znajdą się w cenie tankowania od stycznia.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.