Oddajesz butelkę do butelkomatu, a w skrzynce znajdujesz wyższy rachunek. Rewolucja kaucyjna uderza w portfele
Wracasz ze sklepu z odzyskaną kaucją w kieszeni, ale za chwilę dopłacisz do tego rozwiązania w comiesięcznych opłatach komunalnych. System kaucyjny, który miał być ekologicznym sukcesem, stał się dla wielu gmin powodem do podnoszenia stawek za odbiór śmieci. Dlaczego wyjmowanie najbardziej wartościowych surowców z żółtych pojemników wywołało finansowy wstrząs w samorządach?

Puste żółte worki i droższy wywóz odpadów. Jak działa system kaucyjny w 2026 roku?
System kaucyjny formalnie wszedł w życie 1 października 2025 r. na mocy przepisów uchwalonych jeszcze w 2023 roku (za rządu Mateusza Morawieckiego i po podpisie prezydenta Andrzeja Dudy), chociaż jego start przesunięto nowelizacją rządu Donalda Tuska z pierwotnego stycznia 2025 roku. Choć pod koniec ubiegłego roku jego zasięg był ograniczony, od początku 2026 roku mechanizm funkcjonuje już na masową skalę. Przy zakupie napojów doliczana jest kaucja: 0,50 zł za jednorazową butelkę plastikową PET (do 3 litrów) oraz puszkę metalową (do 1 litra), a także 1,00 zł za szklaną butelkę wielokrotnego użytku (do 1,5 litra).
Chociaż celem reformy jest zwiększenie poziomu recyklingu, dla budżetów lokalnych oznacza ona poważne wyzwanie. Przykładem jest gmina Kobiór na Śląsku, gdzie stawka za odbiór śmieci wzrosła od stycznia 2026 r. do 39 zł od osoby. Władze gminy wprost poinformowały mieszkańców, że powodem podwyżki jest system kaucyjny. Puszki i plastikowe butelki PET stanowiły dotychczas najcenniejszy surowiec sprzedawany przez firmy odbierające odpady. Gdy trafiają one do butelkomatów w sklepach o powierzchni powyżej 200 mkw., firmy odpadowe tracą zysk ze sprzedaży plastiku i podnoszą opłaty za odbiór pozostałych śmieci.
Opóźnienia w ROP i ostrzeżenia branży komunalnej
Samorządowcy oraz Izba Branży Komunalnej (IBK) ostrzegali przed tym scenariuszem jeszcze przed uruchomieniem reformy. Wskazywano, że wprowadzenie systemu kaucyjnego bez jednoczesnego wdrożenia pełnego modelu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) doprowadzi do destabilizacji finansów gmin. Zgodnie z szacunkami IBK, w ciągu 10 lat gminne systemy odpadowe mogą utracić nawet 6,6 mld zł z powodu odpływu cennego surowca do prywatnych operatorów kaucyjnych.
Wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska przekonywała w odpowiedzi na interpelacje poselskie, że system uchroni gminy przed karami za brak poziomów recyklingu. Jednak kluczowy projekt ustawy o ROP (oznaczony jako UC100), który ma przenieść koszty zagospodarowania opakowań na producentów poprzez opłatę opakowaniową i ekomodulację, jest opóźniony. Według stanu z końca września 2026 r. projekt nadal znajduje się na etapie prac rządowych, a pełne wdrożenie ROP planowane jest dopiero na 2028 rok. Do tego czasu około połowa gmin w Polsce musi dopłacać do systemów odpadowych z własnych budżetów.
Presja kosztowa w Warszawie. Co zmiana oznacza dla Woli, Mokotowa i Śródmieścia?
Skutki uboczne systemu kaucyjnego widać również w dużych metropoliach. W Warszawie, gdzie firmy wyłonione w przetargach obsługują setki tysięcy gospodarstw domowych, ubytek cennych surowców w strumieniu komunalnym uderza w rentowność sortowni.
Dla mieszkańców gęsto zaludnionych dzielnic, takich jak Śródmieście, Wola czy Mokotów, może to oznaczać konieczność rewaloryzacji umów przetargowych przy kolejnych postępowaniach. Mieszkańcy Mokotowa, Woli i Śródmieścia oddają puszki i butelki w sklepach, odzyskując po 50 groszy, jednak utrata zysków ze sprzedaży plastiku przez stołeczny system odpadowy stwarza presję na wzrost opłat stałych w opłatach za śmieci.
Jak krok po kroku wygląda wpływ systemu kaucyjnego na rachunki za śmieci
Zobacz zestaw najważniejszych zasad i faktów dotyczących stawek oraz konsekwencji reformy:
- Stawki kaucji w 2026 roku – 0,50 zł za plastikowe butelki PET i puszki oraz 1,00 zł za szklane butelki zwrotne.
- Brak konieczności posiadania paragonu – kaucję w butelkomacie lub kasie sklepu powyżej 200 mkw. odzyskasz na podstawie czytelnego kodu.
- Odpływ cennego surowca z żółtych worków – butelki PET i puszki nie zasilają już finansowo gminnych instalacji komunalnych.
- Wzrost opłat śmieciowych w gminach – przykładowe podwyżki (jak do 39 zł w Kobiórze) wynikają z utraty zysków ze sprzedaży plastiku.
- Opóźnienie ustawy ROP do 2028 roku – producenci opakowań nie pokrywają jeszcze pełnych kosztów, co obciąża mieszkańców Woli, Mokotowa i Śródmieścia.
Źródło: forsal

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.