Ogromny jadowity pająk przechadzał się pod PKiN

Spokojny, wtorkowy spacer pewnego mieszkańca stolicy wokół Pałacu Kultury i Nauki zakłócił przybysz nie z naszej strefy klimatycznej: sporej wielkości pająk, zwany… ptasznikiem.

Fot. Straż Miejska

Spacerowicz ze zdumnienia przecierał oczy. Wielki pająk, znany raczej z dalekich podróży, spokojnie przechadzał się po trawie przy PKiN. Niektórzy boją się nawet małych pajączków, a co dopiero wielkiego i w dodatku włochatego przedstawiciela gatunku theraphosidae.

Przechodzień zainteresował nietypowym przybyszem policjantów. Ci, nie tracąc z oczu buszującego w trawie stwora, wezwali strażników z Ekopatrolu. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze bezpiecznie odłowili egzotycznego gościa. Nie miał widocznych ran ani kontuzji. Pająk prawdopodobnie uciekł z hodowli lub został porzucony przez swojego właściciela. Strażnicy z Ekopatrolu odstawili przybysza do centrum CITES na terenie warszawskiego ZOO, gdzie zaopiekują się nim fachowcy. Jad pająka powoduje zaczerwienie skóry i ból jak po ugryzieniu osy. Na szczęście ten nikomu już nie zagraża.

Źródło: Straż Miejska


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c