Ostrzeżenie z wielu krajów Europy. Należy wypłacać pieniądze

Bank Szwecji wydał nową oficjalną rekomendację, która w jednym z najbardziej zdigitalizowanych krajów świata brzmi niemal absurdalnie: każda dorosła osoba powinna trzymać w domu co najmniej 1000 koron szwedzkich w gotówce – to równowartość ok. 93 euro, czyli mniej więcej 400 zł. Powód? Niepewna sytuacja na świecie i realne ryzyko, że cyfrowe systemy płatnicze mogą pewnego dnia po prostu przestać działać. To nie wszystko. Wiele banków centralnych na świecie postąpiło podobnie.

Fot. Shutterstock

Holandia radzi 70 euro. Austria i Finlandia – podobnie

Szwecja to kraj, w którym 90% transakcji w sklepach odbywa się bez użycia banknotów. Wiele kawiarni, aptek i punktów usługowych od lat nie przyjmuje gotówki w ogóle. Tymczasem tamtejszy bank centralny, Riksbank, wzywa teraz obywateli do tego, żeby pieniędzy w szufladzie nie lekceważyli. To nie jest pierwsza taka rekomendacja w Europie – i zapewne nie ostatnia. To najnowsza rekomendacja, jednak wiele banków postąpiło podobnie.

Holenderski Bank Centralny (DNB) rekomenduje, by każde gospodarstwo domowe trzymało 70 euro na osobę dorosłą i 30 euro na dziecko – kwotę, która ma wystarczyć na przetrwanie 72 godzin bez dostępu do kont. Zbliżone wytyczne – między 70 a 100 euro na członka rodziny – przyjęły już Austria i Finlandia, powołując się na zagrożenie awariami infrastruktury i cyberatakami.

We wrześniu 2025 r. Europejski Bank Centralny opublikował raport pod wymownym tytułem „Keep calm and carry cash” („Zachowaj spokój i noś przy sobie gotówkę”). Dokument wprost stwierdza, że banknoty i monety pełnią rolę finansowego koła zapasowego – i że ta rola jest jak najbardziej realna, nie tylko teoretyczna. EBC wskazał, że podczas pandemii, po inwazji Rosji na Ukrainę i podczas regionalnych awarii prądu gwałtownie rósł popyt na banknoty – ludzie sięgali po gotówkę, gdy wszystko inne zawodziło.

Miesiąc później, w listopadzie 2025 r., EBC opublikował priorytety nadzorcze na lata 2025-2028. Ton był ostry: banki europejskie muszą przygotować się na szoki o skali nienotowanej w najnowszej historii. Europejskie instytucje finansowe weszły – według EBC – w erę permanentnej niepewności, napędzanej napięciami geopolitycznymi, wojną handlową i rosnącą liczbą cyberataków.

Stress test EBC: banki nie są gotowe

Ostrzeżenia nie biorą się znikąd. W 2024 r. EBC przeprowadził pierwszy w historii test odporności cybernetycznej europejskich banków. Wyniki były niepokojące – banki okazały się niewystarczająco przygotowane na scenariusz, w którym hakerzy przełamują zabezpieczenia i powodują poważne zakłócenia w podstawowych bazach danych. Nadzorcy przekazali placówkom indywidualne uwagi i zapowiedzieli, że problem trafi do cyklu ocen SREP.

Zachodnie banki od 2022 r. notują gwałtowny wzrost liczby cyberataków – EBC wskazuje wprost na rosyjskich hakerów działających w odpowiedzi na sankcje. Według firmy Sophos, w 2023 r. liczba ataków ransomware na sektor finansowy wzrosła o 64% rok do roku i była blisko dwukrotnie wyższa niż w 2021 r. Ransomware to oprogramowanie, które blokuje dostęp do systemów lub danych – w przypadku banku może oznaczać odcięcie klientów od kont na wiele dni.

Madryt bez prądu, Berlin w ciemnościach

Za abstrakcyjnymi ostrzeżeniami stoją konkretne zdarzenia. 28 kwietnia 2025 r. w ciągu 5 sekund Hiszpania straciła 60% krajowej mocy. Terminale płatnicze przestały działać, bankomaty odmówiły posłuszeństwa. Według danych CaixaBank Research liczba transakcji w szczytowym momencie kryzysu spadła o 55%. Dziennik „El Economista” oszacował straty gospodarcze na niemal pół miliarda euro w ciągu 24 godzin. Przez kilkanaście godzin gotówka była jedynym środkiem płatniczym na obszarze zamieszkałym przez dziesiątki milionów ludzi.

3 stycznia 2026 r. podobny scenariusz rozegrał się w zachodnim Berlinie. Po celowym podpaleniu kabli wysokiego napięcia nad kanałem Teltow ok. 45 tys. gospodarstw domowych straciło prąd. Terminale i aplikacje bankowe przestały działać. Ci, którzy mieli przy sobie banknoty, mogli kupić jedzenie. Reszta czekała.

Polska: zalecenie jest, ale nie od banku

W Polsce żaden bank komercyjny ani Narodowy Bank Polski nie wydał dotąd formalnego zalecenia analogicznego do rekomendacji Riksbanku czy DNB. Temat poruszył jednak Prezes NBP Adam Glapiński, który już w 2024 r. mówił wprost: „Jesteśmy krajem frontowym, a gotówka pełni rolę, której nic nie może zastąpić w sytuacji ataku cybernetycznego. Kiedy obejmie on wszystkie formy płatności bankowych, wtedy pozostaje tylko gotówka.”

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa od lat zaleca obywatelom przygotowanie zapasów na wypadek awarii infrastruktury – gotówka figuruje w zestawie obok żywności, wody i leków. W grudniu 2025 r. Poczta Polska rozpoczęła dystrybucję „Poradnika bezpieczeństwa” opracowanego przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz RCB. Dokument – który do połowy stycznia 2026 r. trafił do milionów skrzynek pocztowych – również zalecał posiadanie gotówki w domu.

Warto pamiętać, że polska infrastruktura gotówkowa kurczy się. W ciągu ostatnich 5 lat z ulic i placówek zniknęło ponad 3000 bankomatów. Banki premiują płatności kartą i BLIKiem, a wypłaty gotówkowe obciążają coraz wyższymi opłatami. Hakerska grupa NoName atakowała już logowania do polskich banków i infrastrukturę giełdy – choć skutki były ograniczone, pokazało to, że ataki na sektor finansowy to nie scenariusz z przyszłości.

Ile gotówki trzymać w domu?

Na podstawie rekomendacji europejskich instytucji finansowych można wyciągnąć kilka praktycznych wniosków.

  • Kwota minimalna: DNB, Austria i Finlandia zalecają 70-100 euro na osobę dorosłą – w przeliczeniu na złote to ok. 300-430 zł. Riksbank wskazuje 1000 koron szwedzkich, czyli ok. 400 zł. To kwota mająca zapewnić podstawowe zakupy przez ok. 72 godziny. Na rodzinę 2+2 europejskie wytyczne wskazują łącznie ok. 200-260 euro, czyli 850-1100 zł.
  • Co jeszcze warto zrobić: Riksbank rekomenduje posiadanie kart bankowych z różnych banków – jeśli jeden operator ma awarię, karta z drugiego banku nadal może działać. Warto też mieć dostęp do kilku różnych aplikacji płatniczych. Gotówkę najlepiej przechowywać w różnych nominałach, bo przy awarii systemów sprzedawcy mogą nie być w stanie wydać reszty.
  • Czego unikać: Masowe jednorazowe wypłaty dużych sum gotówki mogą generować obowiązki sprawozdawcze banków i pytania ze strony systemu AML – lepiej budować zapas stopniowo, przy okazji codziennych transakcji. Gotówki nie warto też trzymać w jednym miejscu.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl