Paranormalne zjawiska pod Warszawą? Czytelniczka przesyła zdjęcia…

Historię publikujemy bardziej jako anegdotę, niż rzeczywiste zdarzenie. To ciekawa historia o tym jak działa ludzka wyobraźnia w ciemnym lesie w nocy, nieopodal cmentarza.

„Kolega napisał, że wybrał się z dziewczyną oraz przyjacielem do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego tydzień temu w niedzielę jakoś o 21. Zaparkowali samochód przy cmentarzu w Otwocku i do lasu poszli na piechotę Cała wyprawa przebiegała bardzo luźno – drogę oświetlali sobie telefonami komórkowymi i miło ze sobą rozmawiali. W połowie drogi do Starej Wsi jednak cała trójka poczuła jakiś strach. Krzysiek stwierdził, że jakoś strasznie się zrobiło. Cała reszta przyznała rację. Wszyscy poczuli lęk, zdecydowali, że przejdą jeszcze 100m. To było bardzo spontaniczne uczucie, które poczuli równocześnie. Prawda była jednak taka, że przeszli może 20 metrów i usłyszeli tak jakby wysoki klekot. Od razu stwierdzili, że pora stąd uciekać. Dotarli na parking przy Otwocku bardzo szybko. Później przeglądając zdjęcia z wyprawy, odkryli na jednym coś bardzo osobliwego – jakby postać. A zdjęcie było zrobione niedaleko rozwidlenia, w którym jedno prowadziło właśnie do Starej Wsi. To wszystko, co wiem. Krzysiek stara się unikać tematu, ale powiedział, że jak chcę, mogę o tym mówić z kimś innym.”

Na zdjęciach nic nie widać, ale nałożyliśmy w redakcji na nie kontrast. Efekt jest bardzo ciekawy:

Fot. Czytelniczka

Fot. Czytelniczka


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c