Paweł Soloch rezygnuje z funkcji ambasadora RP. „Nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji”

Paweł Soloch poinformował o rezygnacji z funkcji ambasadora Polski w Rumunii. Swoją decyzję powiązał z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To kolejna rezygnacja polskiego ambasadora po piątkowych wydarzeniach w Warszawie. Wcześniej z funkcji ambasadora RP w Chinach zrezygnował Jakub Kumoch.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Grafika wygenerowana przy użyciu AI

Informację o swojej decyzji Paweł Soloch przekazał w mediach społecznościowych.

Napisał, że w związku z tym, co określił jako „próbę sprzecznego z prawem przejęcia TK”, nie widzi możliwości dalszego wykonywania obowiązków ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Rumunii.

O swojej rezygnacji poinformował prezydenta oraz ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Paweł Soloch rezygnuje

Paweł Soloch pełni funkcję ambasadora RP w Rumunii od 2023 roku.

Wcześniej był między innymi szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Funkcję tę sprawował w latach 2015–2022.

Po zakończeniu pracy w BBN został społecznym doradcą ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy, a następnie objął placówkę dyplomatyczną w Bukareszcie.

Teraz poinformował, że nie zamierza kontynuować swojej misji.

„W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii” – napisał.

Jest to jednak polityczna i prawna ocena wydarzeń przedstawiona przez Solocha. Wokół sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym trwa obecnie poważny spór prawny i instytucjonalny.

Druga rezygnacja ambasadora

Decyzja Pawła Solocha nie jest pierwszą taką reakcją.

Kilka godzin wcześniej z funkcji ambasadora Polski w Chinach zrezygnował Jakub Kumoch.

Kumoch poinformował, że wobec wydarzeń w kraju uznał dalsze pełnienie funkcji ambasadora za niemożliwe.

Na jego decyzję zareagował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Szef MSZ napisał, że przyjmuje do wiadomości „nieprofesjonalne zakończenie” misji Kumocha i poinformował, że nie reprezentuje on już Rzeczypospolitej.

Rezygnacja Solocha oznacza więc, że w ciągu kilku godzin dwóch polskich ambasadorów publicznie ogłosiło decyzję o odejściu w związku z wydarzeniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego.

Co wydarzyło się przed Trybunałem Konstytucyjnym?

W piątek, 30 października, przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w alei Szucha w Warszawie pojawiły się duże siły policji.

Komenda Stołeczna Policji podała, że funkcjonariusze zostali skierowani w rejon TK w związku z obawami o bezpieczeństwo podczas trwających protestów.

Policja podkreśliła, że jej funkcjonariusze nie prowadzili działań wewnątrz budynku Trybunału.

Działania miały ograniczać się do terenu zewnętrznego oraz ogólnodostępnego obszaru alei Szucha.

Według KSP w czasie prowadzonych działań doszło do incydentów, w tym rzucania niebezpiecznymi przedmiotami w funkcjonariuszy.

Trzy osoby zatrzymane

Policja poinformowała również o zatrzymaniu trzech osób.

Według komunikatu osoby te przeskoczyły przez ogrodzenie i wtargnęły na teren Trybunału Konstytucyjnego.

Czynności z zatrzymanymi mają być prowadzone pod kątem art. 193 Kodeksu karnego, dotyczącego m.in. wdarcia się na ogrodzony teren.

KSP zaznaczyła jednocześnie, że nie podejmowała żadnych działań wobec funkcjonariuszy straży Trybunału Konstytucyjnego.

Spór o kierownictwo Trybunału

Tego samego dnia na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Niedługo później pojawił się jednak komunikat kwestionujący te działania i wskazujący, że strona internetowa Trybunału została bezprawnie przejęta, a dotychczasowe kierownictwo pozostaje na swoich stanowiskach.

To właśnie wydarzenia związane z tym sporem stały się bezpośrednim tłem dla decyzji dwóch ambasadorów.

Kolejna polityczna konsekwencja wydarzeń wokół TK

Rezygnacja Pawła Solocha pokazuje, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego zaczyna mieć również konsekwencje w polskiej dyplomacji.

Soloch przekazał swoją decyzję zarówno prezydentowi, jak i ministrowi spraw zagranicznych.

Na moment publikacji nie było jeszcze oficjalnej odpowiedzi Radosława Sikorskiego na jego rezygnację.

W ciągu kilku godzin z funkcji zrezygnowali więc ambasadorzy Polski w Chinach i Rumunii. Obaj swoje decyzje powiązali bezpośrednio z wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl