Pawłowicz – Sprawdzamy kolejki po pączki. Sznur ludzi do okienka na Chmielnej
Cukiernia u Pawłowicza zasłynęła w bardzo szybkim tempie ze sprzedaży gorących pączków. Na co dzień natrafiamy tu na sporą kolejkę do okienka, ale dzisiaj jest ona naprawdę długa i sięga aż do ul. Nowy Świat.
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
- Fot. Warszawa w Pigułce
Zapytany klient przy okienku stwierdził, ze stał po pączki 1,5h, ale kolejka ostatnio zrobiła się dłuższa niż ta w której on stał. Można więc spokojnie policzyć aż dwie godziny w kolejce.
Jak dotąd wśród najbardziej znanych cukierni najkrótsza kolejka była u Bliklego, a najdłuższa w pracowni „Zagoździński” przy ul. Górczewskiej.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


