Pies zagryzł człowieka. Jest decyzja prokuratury
W tragicznym incydencie, który miał miejsce w stadninie koni, 57-letni mężczyzna został zagryziony przez psy. Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Fot. Shutterstock
Ofiara, pracująca dla właścicieli rottweilerów, zmarła później w szpitalu. Płońska prokuratura zdecydowała umorzyć śledztwo w tej sprawie, uznając brak podstaw do dalszego postępowania. Zawiadomienie o umorzeniu przekazała szefowa Prokuratury Rejonowej w Płońsku, Ewa Ambroziak.
W wyniku tego tragicznego zdarzenia, wszczęto postępowanie zgodnie z artykułem 155 kodeksu karnego, który przewiduje kary do pięciu lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci.
Ambroziak poinformowała redakcję TVN Warszawa o szczegółach przypadku, zwracając uwagę, że psy traktowały zmarłego wcześniej jako domownika i reagowały nerwowo na grabienie liści, które wykonywał w dniu zdarzenia. Jednakże, według prokuratury, właściciele psów nie ponoszą winy, ponieważ mężczyzna przebywał w miejscu, w którym nie powinien się znajdować, wykonując czynności, które nie zostały mu zlecone.
Decyzja prokuratury nie jest ostateczna i budzi kontrowersje. Pełnomocniczka rodziny zmarłego, mecenas Anna Rupacz, poinformowała, że rodzina zmarłego już złożyła zażalenie na decyzję śledczych.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.