Pies zamknięty w samochodzie. Błyskawiczna interwencja policji i weterynarza

Doktor Zdeb, Weterynarz z Lecznicy Legwet zauważył na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych zamkniętego w samochodzie psa. Gdyby nie jego interwencja, zwierzę pewnie, by nie przeżyło. Dziwi też reakcja samej galerii handlowej, która… odmówiła pomocy.

Fot. Legwet - Lecznica Weterynaryjna / Facebook

Fot. Legwet – Lecznica Weterynaryjna / Facebook

Pies rasy Beagle leżał przerażony i ciężko dyszał. Okno uchylone było na około 2 cm. W parkingu było niezwykle gorąco i duszno. Weterynarz oraz Pani Katarzyna, która była świadkiem zdarzenia przystapili do interwencji.

Zadzwoniono po policję, doktor Zdeb zaczął montować przyrząd za pomocą którego otworzyć mozna było okno w samochodzie. W tym czasie Pani Katarzyna poszła do recepcji centrum, aby wywołac kierowcę. Na recepcji dowiedziała się, że nie może wywoływac kogo chce i najpierw ochroniarz musi zdabać stan rzeczy. Ku zdziwieniu interweniujących, policja zjawiła się szybciej niż wspomniana ochrona, która w ogóle na miejsce nie dotarła. Nawoływanie właściciela naczęło się dopiero po nakazie policji. Funkcjonariusze chcieli wybić szybę, ale doktor Zdeb urzadzeniem widocznym na zdjęciu otworzył ją na tyle, że psiaka dało się wyciągnąć. Po zbadaniu okazało się, że pies jest bardzo odwodniony. Po chwili zjawili się też właściciele.

Nazwy centrum handlowego z oczywistych przyczyn nie podamy, ale uczulamy zarówno pracowników takich instytucji, jak i właścicieli aut, by wykazali się wiekszą czujnością i empatią. Gorszy PR może Wam bowiem zrobić martwy pies w samochodzie niż artykuł w mediach.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c