Pilne! Przepychanki pod Trybunałem Konstytucyjnym. Szokujące wideo z Prezydentem Nawrockim
Gorące sceny przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. W internecie pojawiły się nagrania przedstawiające przepychanki z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Sędzia Maciej Berek zarzucił głowie państwa fizyczne zaatakowanie sędziów, natomiast rzecznik prezydenta przedstawił całkowicie odmienną wersję wydarzeń. Sprawa wywołała kolejną falę kontrowersji wokół Trybunału.

https://t.co/sni7uvIVke
— Maciej Berek (@MaciejBerek) October 30, 2026
Przepychanki przed Trybunałem. Na nagraniu prezydent Nawrocki
W nocy z piątku na sobotę, 31 października, w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania dokumentujące napiętą sytuację przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie.
Materiały opublikował na platformie X sędzia Maciej Berek. Na nagraniach widać zamieszanie i fizyczne przepychanki z udziałem osób znajdujących się przed budynkiem.
W centrum wydarzeń znalazł się prezydent Karol Nawrocki.
– Proszę odejść, przepraszam panią – mówi prezydent na jednym z opublikowanych nagrań.
Według relacji Berka prezydent ostatecznie nie wszedł do budynku Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia oskarża prezydenta o fizyczny atak
Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych dwa nagrania przedstawiające wydarzenia przed Trybunałem.
Do materiałów dołączył poważne oskarżenie pod adresem głowy państwa.
„Prezydent zaatakował fizycznie STK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych STK” – napisał Berek.
Chodzi o sędzię Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską oraz innych sędziów obecnych na miejscu.
To zarzut sformułowany przez autora wpisu. Sam fakt opublikowania nagrania nie przesądza o odpowiedzialności prawnej prezydenta ani o tym, czy doszło do przestępstwa.
Rzecznik prezydenta odpowiada. Pada oskarżenie o przestępstwo
Na publikację nagrań zareagował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Przedstawił zupełnie inną interpretację sytuacji, zarzucając osobom znajdującym się przed Trybunałem próbę uniemożliwienia prezydentowi wejścia do budynku.
„Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność” – napisał Leśkiewicz na platformie X.
Oznacza to, że obie strony sporu przedstawiają przeciwstawne oceny tych samych wydarzeń.
Berek zarzuca prezydentowi fizyczny atak na sędziów, a rzecznik głowy państwa twierdzi, że to osoby blokujące wejście do Trybunału naruszyły nietykalność prezydenta.
Na podstawie przytoczonych wypowiedzi nie można rozstrzygnąć, która z tych ocen jest prawidłowa.
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego
Do incydentu doszło w czasie zaostrzonego konfliktu wokół funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Spór dotyczy kierownictwa instytucji oraz uprawnień poszczególnych sędziów do podejmowania decyzji dotyczących jej działalności.
Wydarzenia przed budynkiem przy alei Szucha wywołały gwałtowne reakcje polityków i przedstawicieli instytucji państwowych.
Publikacja nagrań z udziałem prezydenta jeszcze bardziej zaostrzyła sytuację.
Co dalej? Nagrania mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia incydentu
Nagrania opublikowane przez Macieja Berka stały się przedmiotem publicznego sporu dotyczącego przebiegu wydarzeń.
Kluczowe znaczenie będzie miało ustalenie pełnej sekwencji zdarzeń, zachowania wszystkich uczestników oraz okoliczności, w których doszło do kontaktu fizycznego.
Na razie wiadomo, że doszło do przepychanek przed siedzibą Trybunału, a obie strony formułują wzajemne oskarżenia.
Nie ma podstaw, aby na podstawie samych wpisów w mediach społecznościowych przesądzać o popełnieniu przestępstwa przez którąkolwiek ze stron.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.