Pirotechnicy zakończyli akcję na Modlińskiej. „Będziemy badać, kto podłożył przedmiot pod samochodem”
Służby zakończyły akcję na ul. Modlińskiej. Przez blisko półtorej godziny na miejscu pracowała policja, pirotechnicy i straż pożarna, która zabezpieczała miejsce zdarzenia. Obecnie wszystkie pasy ruchu są już przejezdne.
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Ulica Modlińska na wysokości Jana Husa została zamknięta, po tym, jak właściciel jednego z pojazdów poinformował, że pod samochodem znajduje się tajemniczy przedmiot, który może być ładunkiem wybuchowym. Na miejsce udała się policja, pirotechnicy, straż pożarna i pogotowie ratunkowe.
Po dokładnym zbadaniu obiektu, służby stwierdziły, że nie stanowi on zagrożenia dla zdrowia i życia.
„Będziemy badać kto jest odpowiedzialny za podłożenie przedmiotu pod samochodem” – mówi Antoni Rzeczkowski z Wydziału Prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


