Pociąg Kolei Mazowieckich z Warszawy do Skierniewic ostrzelany? Policja ustalała sprawcę i dokładny przebieg zdarzenia
Niepokojący incydent na trasie kolejowej z Warszawy do Skierniewic. W pociągu Kolei Mazowieckich odkryto kilkanaście uszkodzeń – popękane szyby oraz wgniecenia w poszyciu wagonów. Ślady wyglądają tak, jakby skład mógł zostać ostrzelany z broni pneumatycznej. Sprawą zajmuje się policja, która prowadzi postępowanie pod kątem uszkodzenia mienia i ustala, gdzie oraz w jaki sposób powstały zniszczenia.

Do zdarzenia doszło w sobotę 19 września. Pociąg Kolei Mazowieckich jechał z Warszawy w kierunku Skierniewic. Uszkodzenia zostały zauważone przez kierownika składu na stacji Sucha Żyrardowska. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, zniszczonych zostało 8 zewnętrznych szyb, a na poszyciu wagonów znaleziono dodatkowo kilka wgnieceń. Łącznie daje to kilkanaście śladów, których charakter może wskazywać na uderzenia pocisków wystrzelonych z broni pneumatycznej.
Osiem uszkodzonych szyb i wgniecenia na wagonach. Policja bada sprawę
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei oraz policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie. Mł. asp. Monika Michalczyk z żyrardowskiej policji przekazała Radiu Kolor, że funkcjonariusze stwierdzili uszkodzenie 8 zewnętrznych szyb, na których widoczne były pęknięcia, a także wgniecenia w wagonach. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie pod kątem uszkodzenia mienia.
Na obecnym etapie nie można jeszcze przesądzić, że ktoś rzeczywiście strzelał do jadącego pociągu. Wygląd uszkodzeń wskazuje jednak, że mogła zostać użyta wiatrówka lub inna broń pneumatyczna. Funkcjonariusze muszą przede wszystkim ustalić, na którym fragmencie trasy doszło do uszkodzenia składu. Sam fakt, że ślady zauważono na stacji Sucha Żyrardowska, nie oznacza jeszcze, że właśnie w tym miejscu ktoś strzelał do wagonów.
W pociągu było około 20 pasażerów. Nikomu nic się nie stało
W chwili odkrycia uszkodzeń pociągiem podróżowało około 20 osób. Żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń. Przy tego rodzaju zdarzeniu pęknięcie zewnętrznej warstwy szyby nie musi oznaczać jej całkowitego przebicia, ponieważ w pojazdach kolejowych stosowane są szyby zaprojektowane tak, aby chronić pasażerów również w razie uszkodzenia. Samo pojawienie się kilku podobnych śladów na różnych elementach składu wymaga jednak dokładnego wyjaśnienia.
Po ujawnieniu zniszczeń skład został zatrzymany, a na miejscu przeprowadzono oględziny. Kluczowe dla dalszych ustaleń mogą być nagrania z monitoringu znajdującego się w pociągu. Policjanci będą próbowali na ich podstawie odtworzyć przebieg przejazdu i ustalić moment, w którym mogły powstać uszkodzenia. Jeżeli rzeczywiście doszło do ostrzelania składu z pobliża torów, nagrania mogą również pomóc zawęzić obszar poszukiwania sprawcy lub sprawców.
Straż Ochrony Kolei nie traktuje zdarzenia jako aktu dywersji
Jak podał RMF FM, Straż Ochrony Kolei na obecnym etapie nie zakwalifikowała incydentu jako aktu dywersji. Wstępnie brany jest pod uwagę scenariusz wybryku chuligańskiego. To istotne rozróżnienie, szczególnie w sytuacji, gdy w ostatnich miesiącach wszelkie nietypowe zdarzenia dotyczące infrastruktury transportowej są analizowane również pod kątem bezpieczeństwa państwa.
Nie oznacza to jednak, że sprawa jest błaha. Strzelanie z broni pneumatycznej do jadącego pociągu mogłoby stanowić poważne zagrożenie dla pasażerów i pracowników kolei, niezależnie od tego, jakie były intencje sprawcy. Na razie policja koncentruje się na udokumentowanym skutku zdarzenia, czyli zniszczeniach powstałych w pociągu, i dlatego prowadzone postępowanie dotyczy uszkodzenia mienia.
Pociąg jechał jedną z najważniejszych tras z Warszawy
Linia Warszawa – Skierniewice jest jedną z najważniejszych tras wykorzystywanych przez mieszkańców zachodniej części aglomeracji warszawskiej i Mazowsza. Pociągi Kolei Mazowieckich przewożą nią codziennie osoby dojeżdżające między innymi z Pruszkowa, Grodziska Mazowieckiego i Żyrardowa. Incydent dotyczył więc składu kursującego po intensywnie wykorzystywanej trasie pasażerskiej, a nie bocznej czy sporadycznie używanej linii.
Koleje Mazowieckie potwierdziły, że doszło do uszkodzenia szyb w pociągu. Przewoźnik na razie nie przekazuje szczegółowych informacji dotyczących przyczyn powstania zniszczeń. Te są obecnie przedmiotem działań policji. Dopiero po analizie monitoringu i pozostałych zabezpieczonych materiałów będzie można ustalić, czy skład rzeczywiście został ostrzelany oraz gdzie dokładnie mogło do tego dojść.
Policja będzie ustalała sprawcę i dokładny przebieg zdarzenia
Najważniejszym zadaniem funkcjonariuszy jest teraz ustalenie miejsca powstania uszkodzeń oraz osoby, która mogła za nie odpowiadać. W przypadku potwierdzenia wersji o użyciu wiatrówki znaczenie będzie miało również ustalenie, z jakiej odległości oddawano strzały i czy pociąg znajdował się wówczas w ruchu. Takie informacje mogą mieć wpływ na dalszą kwalifikację prawną czynu.
Osoby, które w sobotni wieczór przebywały w pobliżu linii kolejowej pomiędzy Warszawą a Skierniewicami i zauważyły nietypową sytuację, mogą przekazać informacje policji. Szczególnie istotne mogą okazać się nagrania z kamer znajdujących się przy posesjach położonych w pobliżu torów. Na razie funkcjonariusze nie przesądzają jednak ani miejsca, ani dokładnego mechanizmu powstania zniszczeń. Potwierdzone jest, że w pociągu znaleziono 8 uszkodzonych szyb i kilka wgnieceń, nikt z pasażerów nie ucierpiał, a sprawa jest wyjaśniana przez Komendę Powiatową Policji w Żyrardowie.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.