Pod dziećmi załamał się lód. Nie żyje mężczyzna, który je ratował

Policja bada przyczyny i okoliczności tragedii na stawie w Robawach. Pod dwiema dziewczynkami załamał się lód. Na pomoc ruszyły dwie dorosłe osoby. Mężczyzna, który wyciągał jedną z dziewczynek sam wpadł do wody. Nie udało się go uratować.

Fot. Pixabay

Sytuacja wydarzyła się na stawie w Robawach w woj. Warmińsko-Mazurskim, ale może stanowić dla wszystkich smutną przestrogę, by nie wchodzić na lód.

Dziewczynki bawiły się na zamarzniętym stawie. W pewnym momencie cienki lód nie wytrzymał i obie znalazły się w wodzie. Na pomoc dzieciom ruszył 30-letni mężczyzna. Nieco później do akcji ratunkowej dołączyła jeszcze kobieta.

Jedno z dzieci samo się wydostało i pobiegło po pomoc. W tym czasie pomagającym udało się wyciągnąć dziewczynkę, ale mężczyzna wpadł do wody.

Na miejsce przyjechały służby, które wyciągnęły mężczyznę z wody i rozpoczęły długą walkę o życie. Niestety reanimacja nie powiodła się i mężczyzna zmarł.

Pomimo licznych apeli dorośli i dzieci nadal wchodzą na lód. Szczególnie teraz, w czasie roztopów stanowi to ogromne niebezpieczeństwo.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c