Policja z Woli rozbiła grupę zajmującą się kradzieżą tożsamości. Zaciągano kredyty i pożyczki, wypłacano pieniądze z bankomatów

Kradzież zegarka i plecaka doprowadziła policjantów z Woli do znacznie większej sprawy – zorganizowanej grupy, która na cudze dane zakładała konta bankowe, brała kredyty i wyłudzała pieniądze fałszywymi ofertami w internecie. Zatrzymano czterech mężczyzn, usłyszeli już 31 zarzutów.

Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. | Fot. FotoDax / Shutterstock.
Radiowóz stojący z innymi służbami na drodze. | Fot. FotoDax / Shutterstock.

Wszystko zaczęło się od rutynowego zgłoszenia kradzieży. Śledczy z warszawskiej Woli namierzyli podejrzanego o tę kradzież 47-latka stosunkowo szybko, a podczas przeszukania jego mieszkania natrafili na coś, czego się nie spodziewali – kartę płatniczą wystawioną na obce dane oraz dowód osobisty z jego zdjęciem, ale z zupełnie innym nazwiskiem. Ten trop poprowadził policjantów znacznie dalej, niż zakładało pierwotne dochodzenie.

Dalsze, wielogodzinne czynności operacyjne doprowadziły do wynajętego lokalu, który służył jako swoiste centrum dowodzenia całym procederem – coś w rodzaju nielegalnego call center. W środku funkcjonariusze zabezpieczyli kilkaset kart SIM, telefony komórkowe, laptopy, karty bankomatowe oraz modulator głosu. Wśród znalezionych dokumentów powtarzał się ten sam schemat – różne nazwiska, różne dane, ale na każdym zdjęciu ta sama twarz jednego z mężczyzn.

Mechanizm działania grupy opierał się na kradzieży tożsamości – na dane niczego niepodejrzewających osób zakładano rachunki bankowe, zaciągano kredyty i pożyczki, a następnie wypłacano z bankomatów pozyskane w ten sposób pieniądze. W jednym z ujawnionych przypadków sprawcy założyli na dane pokrzywdzonego konto bankowe bez jego wiedzy, po czym podszywając się pod niego oferowali w internecie przyspieszone kursy prawa jazdy. Nigdy nie mieli zamiaru ich zorganizować – zebrane od zainteresowanych osób wpłaty, na łączną kwotę ponad 223 000 zł, po prostu zniknęły.

Znalezione przez policjantów przedmioty. | Fot. KSP.
Znalezione przez policjantów przedmioty. | Fot. KSP.

Wśród zatrzymanych są dwaj bracia, 30 i 34-letni, dotychczas przebywający na wolności w ramach zawieszonego tymczasowego aresztowania z wcześniejszych spraw – obaj byli już wcześniej karani. Pozostałych dwóch podejrzanych, w wieku 53 i 49 lat, łączy podobna przeszłość – w sumie spędzili około 20 lat w zakładach karnych za inne przestępstwa. U dwóch zatrzymanych policjanci znaleźli dodatkowo narkotyki, gotówkę i telefony komórkowe.

Po zebraniu materiału dowodowego czterej mężczyźni usłyszeli łącznie 31 zarzutów – udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży tożsamości w zbiegu z oszustwem oraz usiłowaniem oszustwa, przy łącznej wartości strat przekraczającej 300 000 zł. Dwóch z nich odpowie dodatkowo za posiadanie narkotyków. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie sąd zastosował wobec całej czwórki tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za przestępstwa przeciwko mieniu na taką skalę grozi im do 15 lat więzienia. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl