Policja zatrzymała Kaszubskiego. Dostał mandat i… pojechał dalej

„Najmłodszy polski milioner” poszukiwany jest listem gończym. Mało tego, ostatnio powołano specjalną grupę, która ma go odnaleźć. Tymczasem 11 grudnia policja zatrzymała Piotra Kaszubskiego za załamanie zakazu skrętu w lewo. Funkcjonariusze wypisali mu mandat i… pojechał dalej.

Fot. Piotr Kaszubski / Facebook

Fot. Piotr Kaszubski / Facebook

„Droga Specialistyczna Grupo Pościgowa” – zaczyna swój list to policjantów Piotr Kaszubski – „Usłyszałem w radiu że powołano specjalny zespół w wydziale kryminalnym Komendy Stołecznej aby mnie znaleźć. Rozumiem że mam już rangę najbardziej niebezpiecznego kryminalisty w Polsce – bo przecież takich szukacie na codzień.

Wydaje mi się, że rozwścieczyłem Was wstawiając zdjęcie z radiowozem. Chciałem pokazać, że nigdzie się nie ukrywam. Ponadto od kilku tygodni dzwonię CODZIENNIE, kilka razy dziennie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie – Pan prokurator Tomasz Łopatka może potwierdzić. Dzisiaj również dzwoniłem jak usłyszałem o Waszym powołaniu w radiu.

Specjalistoczna Grupo Pościgowa nie poddam się i będę walczył do końca. Walczył o prawdę, walczył o niewinność mimo że jestem ja jeden sam wraz z moim pieskiem, przeciw Wam, wyszkolonym 40 letnim facetom z karabinami, granatami i minami. Zobaczycie, ze moja wiara góry przenosi a takiej siły jaką ja mam nie ma 30 grup pościgowych łącznie. Bo Wy działacie za pieniądze podatników – taka jest Wasza motywacja. Ja działam sercem, marzeniami i wiarą. Jestem w stanie, przezwyciężyć ten stres, napór i bezprawie – aż wyjdę bez szwanku.

Droga Grupo Pościgowa, to wstyd że ktoś Wam każe szukać mnie, chłopaka który stworzył wybitny produkt wybielający z amerykańskim stężeniem który safaty assesor jak i Unia Europejska zarejestrowala jako produkt bezpieczny. Jest mi wstyd, że wydajecie panstwowe pieniądze na walkę ze mną.
Przypominam, że zamiast ślepo wykonywać polecenia Waszych przełożonych, otwórzcie akta sprawy : nagrania Rzeczników Praw Konsumentów, nagrania świadków którzy potwierdzają że mój pracownik – dyrektor zajmujący się wysyłką ukradł z firmy kilkaset tysięcy złotych i to on zajmowal się wysyłką. Ja za jego błędy oddałem z własnej kieszeni pieniądze ludziom i się z nimi pojednałem.

Wstyd dla Polski. Do muchy z armaty strzelacie gdy mafie, porywacze, dżihadyści planują kolejne zbrodnie.”

 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c