Reklama

Pomogli odnaleźć zaginionego „30-latka”. „Oddalił się z posesji i przebywa w obcych rękach”

Kilka dni temu, do żoliborskiego komisariatu wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 30 letniego żółwia. Właścicielka zwierzęcia powiadomiła, że jej pupil oddalił się z posesji a teraz przebywa w obcych rękach. Policjanci pomogli, a niecodzienne zgłoszenie znalazło swój szczęśliwy finał.

Reklama

Fot. Policja

Reklama

Do żoliborskiego komisariatu zgłosiła się kobieta, która powiadomiła, że jakiś czas temu zaginął jej żółw. Zwierzę oddaliło się z terenu ogrodzonej posesji i powędrowało w nieznanym kierunku.

Żółwia zauważył przechodzień i zabrał z ulicy aby nie stała mu się krzywda, następnie zamieścił ogłoszenie w internecie i czekał cierpliwie na właściciela. Zamiast kobiety po odbiór zgłosił się mężczyzna, któremu również zaginął żółw. Na miejscu co prawda nie rozpoznał swojego pupila, ale wziął go do swojego domu na prośbę znalazcy. Mężczyzna rozmyślił się i stwierdził, że nie ma odpowiednich warunków do trzymania w domu dużego żółwia, więc dał ogłoszenie o oddaniu zwierzęcia w dobre ręce. Chętnymi do opieki tym razem znaleźli się tata z dzieckiem, zabrali gada do domu.

Właścicielka rozpoczęła poszukiwania od przeglądania ogłoszeń w internecie i tam wpadła na trop zaginionego. O pomoc w odzyskaniu żółwia poprosiła policjantów z żoliborskiego komisariatu. Funkcjonariusze po nitce do kłębka dotarli do mężczyzny, który jako ostatni zamieszczał ogłoszenie, a ten zobowiązał się do „odzyskania” zwierzęcia. Cała sprawa zakończyła się szczęśliwie i pupil trafił do rąk swojej właścicielki.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.