Pożar na Pradze-Południe. Omal nie zginął człowiek. Ubranie stanęło w płomieniach

Wczoraj na Pradze-Południe spłonęła wiata na gabaryty. Spółdzielnia ustawiła je po tym jak mieszkańcy wielkich osiedli takich jak Majdańska i Igańska składowali gabaryty bezpośrednio pod oknami, co zakończyło się dwoma pożarami – jednym na osiedlu Majdańska: https://warszawawpigulce.pl/pozar-na-majdanskiej-splonal-fragment-elewacji-i-samochodu-przerazeni-ludzie-widzieli-plomienie-w-oknach-zdjecia/, a drugim na osiedlu Igańska: https://warszawawpigulce.pl/pozar-na-grochowie-zapalily-sie-meble-pod-blokiem-kilka-osob-ewakuowanych/.

Fot. Grochów. Praga Południe

Tym razem zapłonęła wiata na gabaryty, niestety w środku byli ludzie. Jednemu udało się wydostać, a inny zaklinował się wewnątrz. a jego ubranie zaczęło się palić.

Płomienie się momentalnie zwiększyły i zanim odjechałem zobaczyłem dziwne ruchy tych ludzi będących w środku. Co się okazało. Jeden z gości wyszedł o własnych siłach, drugi się przewrócił i nogą zaklinował między szafą, a innymi śmieciami. Tak, wyciągnąłem gościa i ugasiłem płonące na nim spodnie, a potem poleciałem szybko odsunąć samochód. Zanim przyjechała straż budy już prawie nie było, samochody stojące obok ucierpiały. Jednemu stopił się cały zderzak. Drzewa stojące obok zajęły się ogniem ” – opisuje Pan Tomasz – cała relacja poniżej:


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c