Pożar w Q22: inwestor wyjaśnia zajście. „Zajął się styropian, doszło do dość intensywnego zadymienia”

Echo Investment, deve­lo­per odpo­wie­dzial­ny za budo­wę wie­żow­ca Q22 opi­su­je zaj­ście oraz znisz­cze­nia do któ­rych doszło za spra­wą dzi­siej­sze­go poża­ru. Według stra­ży pożar­nej ewa­ku­owa­no 250 osób, 42 oso­bom poda­no tlen, a 14 odwie­zio­no do szpi­ta­la na obser­wa­cje. Ogień gasi­ło 70 strażaków.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Około połu­dnia, na budo­wie biu­row­ca Q22 doszło do zapró­sze­nia ognia. Nikt nie doznał obra­żeń, kil­ku­na­stu pra­cow­ni­ków wyko­naw­cy opu­ści­ło szpi­tal po prze­pro­wa­dze­niu bada­niach lekar­skich. Popołudniu pra­ce zosta­ły wzno­wio­ne” – mówi Artur Rakoczy, dyrek­tor budo­wy Q22 – „Straż pożar­na zja­wi­ła się na miej­scu po pię­ciu minu­tach. Ognia było nie­wie­le, ale z racji tego, że zajął się sty­ro­pian, doszło do dość inten­syw­ne­go zady­mie­nia. Wszystkie pro­ce­du­ry zadzia­ła­ły pra­wi­dło­wo, wypro­wa­dzi­li­śmy pra­cow­ni­ków poza teren obiek­tu. Kilkanaście osób, któ­re prze­by­wa­ły w stre­fie naj­więk­sze­go zady­mie­nia, zosta­ło prze­wie­zio­nych na bada­nia lekar­skie, jed­nak nikt nie został hospi­ta­li­zo­wa­ny. Najważniejsze, że żad­na z osób nie dozna­ła obra­żeń. Zniszczenia są rów­nież nie­wiel­kie, uszko­dzo­ne zosta­ły tyl­ko czte­ry pane­le okien­ne. Zgodnie z decy­zją inspek­to­ra nad­zo­ru budow­la­ne­go, pra­ce zosta­ły wznowione” 

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.