Prezydent podpisał. Będzie podatek od oszczędności. Kto go zapłaci i ile trzeba będzie oddać do budżetu?

Ustawa jest już podpisana i opublikowana. Od 1 stycznia 2027 roku w polskich przepisach pojawi się zupełnie nowa danina, której wysokość nie będzie zależała bezpośrednio od osiągniętego zysku. Dla części oszczędzających i inwestujących najważniejsze okaże się więc nie to, ile zarobili, ale gdzie trzymają pieniądze i jaka jest wartość zgromadzonych aktywów.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o osobistych kontach inwestycyjnych, a przepisy zostały już opublikowane w Dzienniku Ustaw. Nowy system zacznie działać 1 stycznia 2027 roku. Wokół zmian łatwo jednak o bardzo poważne nieporozumienie. Nowy podatek nie zostanie nałożony na wszystkie oszczędności Polaków i nie obejmie zwykłych pieniędzy przechowywanych na obecnych rachunkach czy lokatach tylko dlatego, że ich właściciel przekroczył określoną kwotę.

Nowy podatek dotyczy tylko pieniędzy i inwestycji zgromadzonych na OKI

Klucz do całej zmiany znajduje się w nazwie nowego produktu: Osobiste Konto Inwestycyjne, czyli OKI. To właśnie aktywa zgromadzone w ramach tych kont zostaną objęte nowym podatkiem od wartości aktywów. Założenie OKI będzie całkowicie dobrowolne. Nikt nie zostanie zobowiązany do przeniesienia na nie swoich dotychczasowych oszczędności, lokat czy inwestycji.

To oznacza, że osoba mająca przykładowo 150 tys., 300 tys. albo nawet większą kwotę na zwykłym rachunku oszczędnościowym w banku nie zapłaci nowego podatku od wartości aktywów tylko z powodu wysokości tych oszczędności. Jeżeli pieniądze pozostaną poza OKI, nadal będą rozliczane według dotychczasowych zasad. W przypadku oprocentowanego konta czy lokaty bank pobiera obecnie 19-procentowy podatek od osiągniętych odsetek, czyli tzw. podatek Belki. Nowa danina od wartości aktywów nie obejmuje zwykłego rachunku prowadzonego poza OKI.

Różnica jest zasadnicza. W dotychczasowym systemie podatek od inwestycji lub oszczędności najczęściej pojawia się wtedy, gdy człowiek rzeczywiście osiąga dochód, np. otrzymuje odsetki albo realizuje zysk z inwestycji. W OKI konstrukcja będzie odwrócona. Dochody uzyskiwane z aktywów znajdujących się na koncie zostaną wyłączone z podatku Belki, ale po przekroczeniu określonych limitów pojawi się podatek od samej wartości aktywów.

100 tys. zł bez podatku, ale dla części oszczędnościowej granica wynosi tylko 25 tys. zł

Najważniejszy limit wynosi 100 tys. zł. Do takiej łącznej wartości określonych aktywów zgromadzonych na OKI można korzystać ze zwolnienia z podatku od wartości aktywów. Nie można jednak potraktować całych 100 tys. zł jako zwykłej lokaty lub gotówki i zakładać, że wszystko pozostanie zwolnione. Ustawa wprowadza osobny, znacznie niższy limit dla części oszczędnościowej.

Dla środków pieniężnych na odpowiednim rachunku bankowym prowadzonym w złotych, skarbowych obligacji oszczędnościowych i innych aktywów zaliczonych przez ustawę do tej grupy zwolnienie wynosi maksymalnie 25 tys. zł. Dopiero pozostała część limitu może przypadać na kwalifikowane aktywa inwestycyjne, takie jak określone akcje, obligacje, fundusze i inne instrumenty spełniające wymagania ustawy.

Łączna kwota zwolnień nadal nie może przekroczyć 100 tys. zł. Jeżeli ktoś ma na OKI 25 tys. zł części oszczędnościowej i 75 tys. zł kwalifikowanych inwestycji, mieści się dokładnie w limicie. Jeżeli natomiast na tym samym koncie znajduje się 25 tys. zł oszczędności oraz 100 tys. zł kwalifikowanych inwestycji, łączna wartość wynosi już 125 tys. zł i część aktywów będzie podlegała opodatkowaniu.

Można mieć kilka OKI, ale limitu 100 tys. zł nie da się w ten sposób pomnożyć

Ustawa pozwala jednej osobie posiadać więcej niż jedno OKI. Można więc teoretycznie mieć jedno w banku, drugie w domu maklerskim i kolejne w innej instytucji finansowej. Nie oznacza to jednak, że przy każdym rachunku otrzymamy następne 100 tys. zł zwolnienia. Fiskus będzie patrzył na aktywa znajdujące się na wszystkich OKI należących do tej samej osoby.

Podstawa opodatkowania jest bowiem liczona jako suma średnich wartości aktywów zgromadzonych na wszystkich posiadanych OKI w danym roku podatkowym. Podobnie limity 25 tys. i 100 tys. zł odnoszą się łącznie do wszystkich kont danego podatnika. Założenie 4 rachunków nie stworzy więc 400 tys. zł kwoty wolnej.

To ważna różnica względem zwykłych rachunków bankowych. Jeżeli ktoś posiada pieniądze w 3 różnych bankach, ale są to zwyczajne konta, lokaty lub rachunki oszczędnościowe nieprowadzone jako OKI, nowy podatek od wartości aktywów w ogóle nie sumuje tych oszczędności. Nowy system podatkowy zaczyna mieć znaczenie dopiero po świadomym zawarciu umowy o prowadzenie OKI.

Masz 40 tys. zł w oszczędnościowej części OKI? Podatek może pojawić się już od 15 tys. zł

Właśnie limit 25 tys. zł może być największym zaskoczeniem. Załóżmy dla uproszczenia, że przez cały rok na oszczędnościowej części OKI znajduje się 40 tys. zł i całość spełnia warunki przewidziane dla tej kategorii. Pierwsze 25 tys. zł korzysta ze zwolnienia, ale 15 tys. zł znajduje się już ponad limitem. Przy stawce 0,85 proc., wskazywanej obecnie przez Ministerstwo Finansów dla 2027 roku, podatek od tej wartości wyniósłby około 127,50 zł.

Przy 50 tys. zł trzymanych wyłącznie w takiej części oszczędnościowej ponad limit pozostawałoby 25 tys. zł. Przy stawce 0,85 proc. oznaczałoby to około 212,50 zł podatku. Przy 100 tys. zł oszczędności ulokowanych w tej części OKI zwolnione byłoby nadal tylko 25 tys. zł, natomiast od pozostałych 75 tys. zł należałoby przy takim uproszczonym założeniu zapłacić około 637,50 zł.

Te same 100 tys. zł znajdujące się na zwykłej lokacie bankowej poza systemem OKI nie zostałoby objęte nową daniną od wartości aktywów. Podatek pojawiłby się jak dotychczas od osiągniętych odsetek. To najlepiej pokazuje, dlaczego określenie „podatek od oszczędności” wymaga dopowiedzenia. Nie chodzi o nową powszechną opłatę od pieniędzy znajdujących się na rachunkach wszystkich Polaków, lecz o element specjalnego, dobrowolnego systemu podatkowego OKI.

Przy inwestycjach granica jest wyższa. 120 tys. zł oznacza podatek od części ponad limit

Dla kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych sytuacja wygląda korzystniej, ponieważ można wykorzystać zwolnienie do 100 tys. zł, o ile limitu nie zużywa wcześniej część oszczędnościowa. Jeżeli ktoś przez cały rok utrzymywałby na OKI kwalifikowane inwestycje o średniej wartości 120 tys. zł, 100 tys. zł mogłoby korzystać ze zwolnienia, a 20 tys. zł zostałoby opodatkowane. Przy stawce 0,85 proc. dawałoby to około 170 zł podatku.

Przy 200 tys. zł kwalifikowanych aktywów inwestycyjnych i braku części oszczędnościowej zwolnienie objęłoby pierwsze 100 tys. zł. Podatek od pozostałych 100 tys. zł wyniósłby przy stawce 0,85 proc. około 850 zł rocznie. Przy 500 tys. zł i tych samych uproszczonych założeniach opodatkowana byłaby kwota 400 tys. zł, co dawałoby około 3400 zł.

Ciekawszy przypadek pojawia się przy mieszaniu obu części. Osoba mająca 25 tys. zł oszczędności oraz 100 tys. zł kwalifikowanych inwestycji posiada łącznie 125 tys. zł. Łączny limit zwolnienia wynosi jednak tylko 100 tys. zł, więc opodatkowaniu podlegałoby 25 tys. zł. Przy 0,85 proc. byłoby to około 212,50 zł.

Nawet 100 tys. zł łącznie może oznaczać podatek. Wszystko zależy od struktury pieniędzy

Najbardziej nieintuicyjny przykład wygląda następująco. Podatnik zgromadził na OKI dokładnie 100 tys. zł, więc na pierwszy rzut oka powinien całkowicie zmieścić się w ogólnym limicie. Problem w tym, że 50 tys. zł trzyma w części oszczędnościowej, a kolejne 50 tys. zł w kwalifikowanych inwestycjach.

Dla części oszczędnościowej zwolnienie kończy się na 25 tys. zł. Z 50 tys. zł inwestycji można natomiast skorzystać ze zwolnienia w całości. Ostatecznie wolne od podatku byłoby więc 75 tys. zł, a pozostałe 25 tys. zł części oszczędnościowej podlegałoby daninie. Przy założeniu stawki 0,85 proc. oznaczałoby to około 212,50 zł podatku mimo tego, że łączna wartość aktywów nie przekracza 100 tys. zł.

Dlatego przy OKI nie wystarczy sprawdzić jednego salda. Liczy się również rodzaj zgromadzonych aktywów i to, do którego ustawowego limitu można je zakwalifikować. Dodatkowo część instrumentów nie spełniających wymogów przewidzianych w katalogu zwolnień może być rozliczana jeszcze inaczej.

Podatek nie będzie liczony po prostu od stanu konta 31 grudnia

Równie ważny jest sposób liczenia wartości aktywów. Ustawa nie mówi, że urząd skarbowy spojrzy wyłącznie na saldo OKI w ostatnim dniu roku. Podstawą ma być średnia wartość aktywów w ciągu roku, obliczana według szczegółowych zasad zawartych w ustawie. Instytucja prowadząca OKI będzie dokonywała odpowiednich wycen i przekazywała dane potrzebne do rozliczenia.

Dlatego podane wcześniej przykłady są celowo uproszczone i zakładają, że wskazana wartość aktywów utrzymuje się przez cały rok. W rzeczywistości osoba wpłacająca duże kwoty w trakcie roku, wypłacająca pieniądze albo posiadająca inwestycje, których ceny się zmieniają, może otrzymać inną podstawę podatku niż prosty stan rachunku widoczny pod koniec grudnia.

Ustawa określa też zasady uwzględniania wpłat i wypłat oraz dziennych wycen aktywów. To oznacza, że podatek nie będzie czymś, co inwestor powinien samodzielnie liczyć każdego dnia w arkuszu. Instytucje finansowe mają raportować odpowiednie dane do administracji skarbowej, a informacje potrzebne do rozliczenia trafią do e-Urzędu Skarbowego.

0,85 proc. nie jest jeszcze ostatecznie zamrożone w ustawie

Ministerstwo Finansów informuje, że w 2027 roku stawka nowego podatku ma wynieść 0,85 proc.. Sama ustawa nie wpisuje jednak na stałe tej liczby. Zgodnie z art. 25 stawka ma wynosić 19 proc. wartości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego obowiązującej 31 października roku poprzedzającego rok podatkowy, przy czym nie może spaść poniżej 0,1 proc.

Ostateczną stawkę na 2027 rok Minister Finansów ma ogłosić w Monitorze Polskim do 30 listopada 2026 roku. Dlatego 0,85 proc. jest obecnie oficjalnie wskazywanym poziomem dla pierwszego roku działania OKI, ale ostateczna wartość wynikać będzie z ustawowego wzoru i poziomu stopy NBP na koniec października. W kolejnych latach stawka może się więc zmieniać wraz ze stopami procentowymi.

Można zapłacić podatek, nawet jeśli inwestycja przyniosła stratę

To prawdopodobnie największa różnica względem klasycznego podatku Belki. W OKI opodatkowana ma być wartość aktywów, a nie osiągnięty z nich zysk. W umowie o prowadzenie konta inwestor będzie wręcz musiał potwierdzić, że zapoznał się z zasadą, zgodnie z którą aktywa mogą podlegać podatkowi również wtedy, gdy w danym roku inwestycje przyniosły stratę.

W zamian dochody osiągane w ramach OKI zostaną wyłączone z podatku dochodowego od osób fizycznych. Dotyczy to między innymi zysków kapitałowych, dywidend czy odsetek pochodzących z aktywów OKI. Ministerstwo Finansów wskazuje, że zwolnienie z podatku Belki będzie obejmowało również dochody z aktywów znajdujących się ponad limitem 100 tys. zł. Właśnie dlatego OKI może być korzystne dla osoby osiągającej wysokie stopy zwrotu, mimo że przy większym portfelu pojawi się podatek od jego wartości.

Pierwsze rozliczenie podatku nastąpi dopiero w 2028 roku

OKI zaczną działać 1 stycznia 2027 roku, ale sam podatek za pierwszy rok zostanie rozliczony później. Instytucja finansowa ma przekazać fiskusowi dane dotyczące prowadzenia OKI do końca lutego następnego roku. Następnie w e-Urzędzie Skarbowym ma zostać udostępnione zeznanie zawierające dane potrzebne do ustalenia należności.

Podatnik będzie składał zeznanie dotyczące średniej wartości aktywów OKI oraz wysokości podatku między 15 marca a 31 maja roku następującego po roku podatkowym. Do 31 maja trzeba będzie również zapłacić należność. W praktyce oznacza to, że pierwszy podatek za aktywa zgromadzone w 2027 roku będzie płacony do 31 maja 2028 roku.

Pieniądze z tej daniny trafią bezpośrednio do budżetu państwa. Ustawa mówi o tym wprost. Rozliczenie ma odbywać się elektronicznie przez e-Urząd Skarbowy, co jest szczególnie istotne dla osób posiadających kilka OKI, ponieważ system będzie musiał uwzględnić dane ze wszystkich kont należących do jednego podatnika.

Masz oszczędności w zwykłym banku? Nowy podatek nie pojawi się automatycznie

Najważniejsza rzecz dla osób, które po prostu odkładają pieniądze, jest więc bardzo konkretna. Jeżeli ktoś ma zwykły ROR, konto oszczędnościowe, lokatę albo inne aktywa poza systemem OKI, samo wejście ustawy w życie nie spowoduje naliczenia 0,85 proc. podatku od zgromadzonej kwoty. Nie będzie również żadnego automatycznego przenoszenia pieniędzy do nowego systemu.

OKI będzie produktem, na który trzeba się świadomie zdecydować i zawrzeć odpowiednią umowę z instytucją finansową. Dopiero aktywa znajdujące się wewnątrz tego systemu będą rozliczane według nowych zasad. Można więc mieć 200 tys. zł zwykłych oszczędności w banku i nie podlegać nowemu podatkowi od wartości aktywów, a jednocześnie osoba mająca 40 tys. zł w oszczędnościowej części OKI może już przekroczyć właściwy dla niej limit zwolnienia.

Przed otwarciem konta najważniejsze będzie zatem porównanie 2 rzeczy: podatku Belki, którego w OKI nie będzie, oraz podatku od wartości aktywów, który może pojawić się po przekroczeniu limitów. Dla osoby inwestującej długoterminowo i osiągającej wysokie zyski OKI może oznaczać dużą korzyść. Dla kogoś, kto chce po prostu przechowywać większą gotówkę na bezpiecznej lokacie, rachunek będzie działał inaczej, ponieważ część oszczędnościowa ma znacznie niższy limit wynoszący 25 tys. zł.

Przed otwarciem OKI trzeba sprawdzić nie tylko kwotę, ale też rodzaj aktywów

Nowego podatku nie należy więc traktować jako powszechnej daniny od oszczędności wszystkich Polaków. Dotyczy dobrowolnego systemu, w którym w zamian za zwolnienie dochodów z podatku Belki właściciel konta zgadza się na nowe zasady opodatkowania wartości aktywów. Przed wpłatą większej sumy trzeba sprawdzić, do której kategorii będą należały konkretne pieniądze lub instrumenty, ponieważ 25 tys. zł i 100 tys. zł nie są dwoma niezależnymi limitami do dowolnego wykorzystania.

Osoba planująca OKI powinna też pamiętać, że limity dotyczą łącznie wszystkich jej kont, a podatek opiera się na średniej wartości aktywów w roku, nie tylko na saldzie z jednego dnia. To szczególnie ważne przy większych portfelach oraz przy łączeniu lokat, środków pieniężnych, obligacji i inwestycji giełdowych. Zwykłe oszczędności pozostawione poza OKI nadal funkcjonują natomiast na obecnych zasadach i samo podpisanie ustawy przez prezydenta niczego w ich opodatkowaniu od wartości nie zmienia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl