Profesjonalny aparat w telefonie na każdą kieszeń. Warszawa w obiektywie Redmi Note 8 Pro

Jakiś czas temu otrzymaliśmy do przetestowania smartfon Xiaomi Redmi Note 8 Pro. Telefon, który kosztuje ułamek ceny konkurencji wykonuje zdjęcia, które niejednokrotnie przewyższają i deklasują droższe modele. A to tylko połowa jego zalet.

Po otwarciu naszym oczom ukazuje się płaski telefon z dużym wyświetlaczem IPS 6,53″. Ekran pokryty jest Gorilla Glass 5, co zapewnia odporność na wszelkiego rodzaju niepożądane rysy.

W opakowaniu znajduje się, tu zaskoczenie, także obudowa. Bardzo dobrze chroni ona telefon i jest przemyślana. Po mniej więcej pół roku używania telefonów zawsze powstaje problem zatykania się portu ładowania. Tu ten problem znika, ponieważ port jest chroniony zatyczką. Znika także problem zachlapania lub kurzu, gdyż smartfon otrzymał certyfikat IP 52.

Coś, co wyróżnia telefon na samym wstępie jest też jakość wykonania. Po pierwsze, mamy tu gniazdo jack, nie wymaga więc to jakichkolwiek przejściówek (niestety nie ma w zestawie słuchawek, ale dobrej jakości kosztują w sklepie MI jedyne 30 zł). Po drugie, obudowa wykonana jest ze szkła i dobrej jakości materiałów, co jest niemałym zaskoczeniem biorąc pod uwagę niską cenę urządzenia. Po trzecie wreszcie, przedni aparat został umieszczony we wcięciu w ekranu w kształcie kropli wody, co nie zajmuje dużo miejsca i łatwo się do tego przyzwyczaić. Przedni aparat pełni również funkcję sensora odblokowującego smartfon za pomocą wykrywania twarzy.

To, co nas najbardziej zaskoczyło to „wyspa” z tyłu obudowy. Znajduje się na niej zarówno czytnik linii papilarnych (działa bez zarzutu), jak również cały zestaw obiektywów. Telefon jest bowiem wyposażony w aparat szerokokątny 64 Mpix f/1.8 + ultraszerokokątny 8 Mpix f/2.2 + macro 2 Mpix f/2.4 + teleobiektyw 2 Mpix f/2.4. Jakość zdjęć porównywalna jest do tych wykonywanych przez flagowe modele z wyższej półki. W pełnym świetle dnia właściwie nie ma sobie równych. W nocy pojawia się szumy, ale można je skutecznie zniwelować przez tryb nocny. Ten ostatni działa też świetnie, gdy chcemy wyostrzyć dany element zdjęcia. Funkcja ta sprawdziła się podczas ferii. Po dotarciu na Gubałówkę już się ściemniało, a mimo to udało mi się wykonać zdjęcie, które wygląda, jakby robione było za dnia.

Odkąd nasz reporter zaczął używać Redmi Note 8 Pro, jakość zdjęć prezentowana na naszym portalu wyraźnie się poprawiła.  Widać to doskonale, na fotografiach ze zdarzeń drogowych, jak i przy okazji wszelkiego rodzaju galerii i wydarzeń.

Jeszcze słowem o baterii, bo to kolejne zaskoczenie. Podczas jednego ładowania akumulator naładowuje się od zera do 100 procent w nieco ponad godzinę. Na pełnym ładowaniu przy średnim, a nawet dość intensywnym użytkowaniu potrafi działać przez dwa dni. W weekend, kiedy nie używaliśmy tak intensywnie telefonu akumulator potrafił wytrzymać do poniedziałku.

Cena urządzenia waha się w zależności od sklepu. Najtańsza opcja jaką znalazłem to  zaledwie 880 zł. To niewielka cena, jak za smartfon wysokiej jakości, z mocnymi podzespołami i aparatem z możliwościami zbliżonymi do flagowców. W swoim segmencie śmiało można powiedzieć, że nie ma sobie równych.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.