Chciał, żeby „dmuchnąć” za niego. „Jakoś się dogadamy”

Takimi słowami zwrócił się do interweniujących policjantów 38-letni Tomasz O. Mężczyzna podejrzewany o kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu za wszelką cenę chciał uniknąć zatrzymania, a także zabezpieczenia prawa jazdy. 38-latek proponował funkcjonariuszom 5 tysięcy do podziału w zamian za to, że jeden z nich zamiast niego podda się badaniu stanu trzeźwości.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Przed 2.00 w nocy patrolowcy podjęli interwencję wobec kierowcy mercedesa. Mężczyzna najpierw stał samochodem na pasie jezdni z włączonymi światłami awaryjnymi, a potem zaparkował w miejscu, gdzie obowiązywał zakaz zatrzymywania.

Funkcjonariusze od razu wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. 38-letni Tomasz O. rozmowę z mundurowymi rozpoczął od stwierdzenia, „jakoś się dogadamy”. Udawał, że nie posiada przy sobie prawa jazdy, a tak naprawdę je ukrywał. Nie chciał poddać się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. W drodze do szpitala zaproponował funkcjonariuszom przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 5 tysięcy do podziału na dwóch w zamian za to, by jeden z policjantów zamiast niego poddał się badaniu stanu trzeźwości. Po tej propozycji mężczyzna usłyszał od mundurowych, że właśnie dopuścił się popełnienia przestępstwa i został zatrzymany.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją zajęli się sprawą, po zgromadzeniu niezbędnych materiałów doprowadzili 38-latka do prokuratury, gdzie mężczyzna usłyszał zarzut. W najbliższej przyszłości, po uzyskaniu wyników badania krwi zatrzymanego, rozstrzygnięta zostanie kwestia jego ewentualnej odpowiedzialności za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c