Przerażone, płaczące dziecko w autobusie. Kierowca miał słuchawki i pojechał dalej

„Dziś kierowca linii 192 zaczął zamykać drzwi autobusu, kiedy ja wysiadałam z małym dzieckiem. Gdyby nie moja szybka reakcja, przyciąłby dziecko drzwiami.” – pisze Pani  Katarzyna na grupie Obywatele Ursynowa. 

Fot. Facebook

„Nie obserwowal co dzieje sie w srodku autobusu, i nic nie slyszal, bo mial w uszach sluchawki! Na moje napomnienia, kiedy wyjal w koncu sluchawki z uszu, nie zareagowal, tylko odjechal z przystanku nie czekajac az wysiadziemy! Dziecko zestresowane, placzace, przerazone, przezywa do teraz.
Co mogę zrobić poza napisaniem skargi?

Skandalem tez bylo zachowanie ludzi na przystanku, bo zamiast poczekać az wysiadziemy, wpychali sie przed nas, w tym Pani z wozkiem. To niestety nagminna praktyka niektorych sasiadow..

Fakt wysiadałam dosc dlugo, czyli jakies 4s, ale musialam poczekać az kierowca sie zatrzyma by zdjąć dziecko z fotela. Bo kierowcy linii 192 i 166 nagminnie jezdza jak wariaci. Nawet zablokowany wozek sie przesuwa przy ich gwaltownych manewrach. 
Co mozna z tym fantem zrobic?” – dodaje kobieta.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.