Przesympatyczny prank: pogromca upału w Warszawie
Gdy żar leje się z nieba i nie pomagają nawet zimne napoje, gdy ktoś spryska nas zimną wodą tylko mu za to podziękujemy. z takiego założenia wyszedł autor filmu, który atakował warszawiaków pistoletem na wodę. I miał rację, niektórzy… prosili o dokładkę.
Zdjęcie powyżej to jeden z wielu headshotów. Widać, że autor grał w gry z gatunku FPS. Ludzie na ulicy albo śmieją się albo uciekają, agresorów w upał raczej brakuje, choć żartowniś bywa natrętny.
Dodatkowo widać, jak kształtuje się ruch w stolicy. Mimo, że jest weekend, z powodu gorąca turystów na Starym Mieście jest tak naprawdę niewielu.
https://www.youtube.com/watch?v=Hh68CIZZVDw
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
