Przygotuj swoje finanse na kryzys. Pierwsze 72 godziny będą kluczowe
Woda, jedzenie, leki i naładowany powerbank to nie wszystko. Przygotowując gospodarstwo domowe na pierwsze 72 godziny sytuacji kryzysowej, warto pomyśleć również o pieniądzach. Poważna awaria prądu lub telekomunikacji może sprawić, że przez pewien czas nie zapłacimy kartą, BLIK-iem ani telefonem, a bankomat może nie działać. Polski rząd zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum trzy dni, a gotówka znajduje się na liście rzeczy przydatnych w sytuacji awaryjnej.

Nie chodzi o wywoływanie paniki ani wypłacanie wszystkich oszczędności z banku. Chodzi o znacznie prostszą rzecz: takie przygotowanie własnych finansów, aby kilkunastogodzinna czy kilkudniowa awaria infrastruktury nie pozostawiła nas bez możliwości kupienia podstawowych produktów.
Europejski Bank Centralny zwraca uwagę, że doświadczenia ostatnich kryzysów pokazały szczególną rolę fizycznego pieniądza. Podczas poważnych zakłóceń gotówka może działać jak awaryjne zabezpieczenie systemu płatniczego.
Pierwsze trzy dni. Rząd mówi o przygotowaniu zapasów
W rządowym Poradniku Bezpieczeństwa znalazła się bardzo konkretna zasada: gospodarstwo domowe powinno przygotować zapasy pozwalające funkcjonować przez minimum trzy dni.
To właśnie pierwsze 72 godziny mogą być okresem, w którym trzeba w większym stopniu polegać na tym, co wcześniej przygotowaliśmy w domu.
Oficjalne zalecenia obejmują m.in. wodę – minimum 3 litry na osobę na dobę – żywność gotową do spożycia, leki, apteczkę i inne podstawowe wyposażenie.
Do przygotowania kryzysowego warto jednak włączyć jeszcze jeden element: plan finansowy na 72 godziny.
Pieniądze są na koncie, ale możesz nie mieć jak nimi zapłacić
To scenariusz, którego na co dzień niemal nie zauważamy.
Płacimy telefonem, kartą albo BLIK-iem. W razie potrzeby podchodzimy do bankomatu. Wszystkie te rozwiązania zależą jednak od infrastruktury: energii elektrycznej, telekomunikacji oraz systemów informatycznych.
Pieniądze mogą nadal bezpiecznie znajdować się na naszym rachunku, ale czasowo możemy mieć problem z ich wykorzystaniem.
Europejski Bank Centralny przeanalizował zachowanie gotówki podczas kilku poważnych kryzysów, w tym pandemii COVID-19, rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kryzysu zadłużeniowego w Grecji oraz blackoutu na Półwyspie Iberyjskim w kwietniu 2025 roku.
Wniosek jest istotny: podczas poważnych kryzysów znaczenie gotówki rośnie, ponieważ może być używana również wtedy, gdy zawodzą elementy infrastruktury elektronicznej. EBC określa ją wręcz jako istotny awaryjny element systemu płatniczego.
Pierwsza zasada: przygotuj niewielką rezerwę gotówki
Nie oznacza to, że należy wypłacić pensję, opróżnić konto albo przechowywać oszczędności w szufladzie.
Chodzi o kwotę wystarczającą na podstawowe potrzeby podczas krótkotrwałej awarii.
EBC wskazuje, że władze Holandii, Austrii i Finlandii rekomendują rezerwy odpowiadające mniej więcej 70–100 euro na członka gospodarstwa domowego albo sumie wystarczającej na podstawowe wydatki przez około 72 godziny.
To nie jest jednak oficjalne zalecenie kwotowe dla Polski.
W naszym kraju nie ustalono jednej kwoty, którą każdy powinien posiadać w domu. Wielkość rezerwy trzeba dostosować do własnej sytuacji.
Innej sumy będzie potrzebowała samotna osoba, a innej czteroosobowa rodzina.
Policz swoje wydatki na 72 godziny
Można zrobić bardzo prosty test.
Wyobraź sobie, że od tej chwili przez trzy dni nie możesz wypłacić pieniędzy z bankomatu i nie działają płatności elektroniczne.
Ile gotówki potrzebowałaby Twoja rodzina?
Trzeba uwzględnić przede wszystkim żywność, wodę, niezbędne leki, transport oraz inne wydatki, których nie można odłożyć.
Nie chodzi przy tym o finansowanie normalnego życia przez trzy dni, lecz o zabezpieczenie podstawowych potrzeb.
Jeżeli część produktów znajduje się już w przygotowanym zapasie domowym, potrzebna rezerwa finansowa może być odpowiednio mniejsza.
Nie trzymaj całej kwoty w banknotach po 200 i 500 zł
W sytuacji awaryjnej duży banknot może okazać się znacznie mniej praktyczny niż kilka mniejszych.
Jeżeli terminale przestaną działać, sklepy przyjmujące gotówkę mogą mieć również ograniczone możliwości wydawania reszty.
Dlatego rozsądniej przygotować różne nominały.
Zamiast trzymać całą rezerwę w jednym czy dwóch dużych banknotach, można mieć część pieniędzy w banknotach 10, 20, 50 i 100 zł oraz niewielką ilość monet.
Pozwala to zapłacić kwotę możliwie zbliżoną do ceny zakupów bez konieczności otrzymywania dużej reszty.
Sprawdź, do czego masz dostęp bez telefonu
Jest jeszcze jeden element finansowego przygotowania, o którym łatwo zapomnieć.
Dzisiaj telefon jest jednocześnie portfelem, narzędziem autoryzacji bankowej, źródłem kontaktów i sposobem dostępu do wielu dokumentów.
W sytuacji kryzysowej bateria może się jednak rozładować, urządzenie może zostać zgubione albo dostęp do sieci może być ograniczony.
Dlatego warto wiedzieć, jakie mamy rachunki, gdzie znajdują się najważniejsze dokumenty oraz jak skontaktować się z bankiem w razie utraty karty lub telefonu.
To już nie jest konkretne polecenie z Poradnika Bezpieczeństwa, lecz praktyczny element własnego planu finansowego.
Nie trzymaj wszystkich pieniędzy w domu
Tu trzeba postawić bardzo wyraźną granicę.
Rezerwa awaryjna to nie to samo co oszczędności.
Zalecenia dotyczące przygotowania kryzysowego nie oznaczają, że należy wypłacać z banku dziesiątki tysięcy złotych.
Przechowywanie dużych kwot w domu wiąże się z własnym ryzykiem: kradzieżą, pożarem, zalaniem albo zwykłym zagubieniem pieniędzy.
Celem jest zapewnienie sobie możliwości dokonania podstawowych płatności przez krótki okres, kiedy elektroniczny system płatniczy jest niedostępny.
Gotówka działa wtedy, gdy technologia zawodzi
EBC zwraca uwagę na kilka cech fizycznego pieniądza, które nabierają znaczenia właśnie podczas kryzysów.
Banknot jest materialny, można uzyskać do niego natychmiastowy dostęp i – w przeciwieństwie do wielu elektronicznych metod płatności – może zostać przekazany drugiej osobie bez połączenia z internetem.
Doświadczenia blackoutu na Półwyspie Iberyjskim pokazały praktyczne znaczenie tej właściwości. Awaria infrastruktury może zakłócić działanie płatności elektronicznych na dużym obszarze, podczas gdy znajdująca się już w obiegu gotówka nadal może służyć jako środek płatniczy.
Przygotuj finanse, zanim będą potrzebne
Najgorszym momentem na organizowanie awaryjnej gotówki jest chwila, kiedy właśnie nastąpiła poważna awaria.
Jeżeli nie działa prąd, nie ma internetu, a część bankomatów jest nieczynna, dostęp do fizycznego pieniądza może być znacznie trudniejszy.
Dlatego finansowe przygotowanie można zrobić wcześniej i bez żadnej paniki.
Policz podstawowe wydatki rodziny na trzy dni, przygotuj rozsądną ilość gotówki w różnych nominałach, sprawdź dostęp do najważniejszych rachunków i danych bankowych oraz nie traktuj rezerwy kryzysowej jako powodu do wypłacania oszczędności.
72 godziny mogą wyglądać zupełnie inaczej niż zwykły dzień
Polski Poradnik Bezpieczeństwa zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum trzy dni. To nie jest komunikat o tym, że w Polsce właśnie ma nastąpić katastrofa. To element budowania odporności gospodarstw domowych na różnego rodzaju zdarzenia – od awarii infrastruktury po klęski żywiołowe i poważniejsze sytuacje kryzysowe.
Finanse powinny być częścią takiego planu.
Pierwsze 72 godziny mogą oznaczać sytuację, w której pieniądze mamy, ale technologia potrzebna do ich wykorzystania chwilowo nie działa. Niewielka gotówkowa rezerwa, przygotowana wcześniej i bez paniki, może wtedy okazać się równie praktyczna jak zapas wody, latarka czy naładowany powerbank.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.