Puma zaledwie 25 kilometrów od Warszawy? Dwie gminy wydały oficjalne ostrzeżenia

Duże, dzikie zwierzę przypominające pumę od tygodnia krąży po lasach północnego Mazowsza, a jego trasa systematycznie zbliża się do stolicy. W piątek ostrzeżenia dla mieszkańców wydały już dwie gminy wcześniej – Wyszków, oddalony od miasta o około 40 kilometrów, a niedawno Zatory, leżące zaledwie około 25 kilometrów od Warszawy. Obie władze proszą o zachowanie szczególnej ostrożności, jednocześnie apelując, by nie ulegać panice.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Puma w naturalnym, leśnym środowisku w lecie.
Puma w lesie. Fot. Mehdi Kasumov / Shutterstock.

Tydzień obserwacji – od Ciechanowa w stronę Warszawy

Historia zaczęła się w poniedziałek, 10 sierpnia, w rejonie gminy Gołymin-Ośrodek w powiecie ciechanowskim. Zwierzę zauważył przez lornetkę termowizyjną doświadczony myśliwy, emerytowany weterynarz związany wcześniej z SGGW – opisał je jako mające długi, zakręcony na końcu ogon i wielkość zbliżoną do młodego dzika. Miejscy leśnicy, którzy pojechali to sprawdzić, znaleźli w pobliżu odcisk łapy dużego kota. Kilka dni później, w czwartek 13 sierpnia, podobne zwierzę zaobserwowano już w gminie Zatory w powiecie pułtuskim, a tym razem mieszkańcom udało się nagrać je na wideo. Nazajutrz, w piątek, pułtuska policja zorganizowała poszukiwania z udziałem wyspecjalizowanych łowców, a jeszcze tego samego dnia alarmujący komunikat opublikowały władze Wyszkowa, gdzie zwierzę miało pojawić się w okolicach ulic Perłowej i Pułtuskiej.

Co dokładnie radzi gmina Zatory

Władze gminy Zatory opublikowały szczegółowy komunikat, w którym zastrzegają wprost, że obecność zwierzęcia na ich terenie nie została jeszcze jednoznacznie potwierdzona, a sytuację na bieżąco monitorują odpowiednie służby. Mieszkańcom radzą, by w razie zauważenia dużego, dzikiego zwierzęcia przypominającego pumę zachować spokój i nie zbliżać się do niego, nie próbować go śledzić, fotografować ani nagrywać z bliska, a tym bardziej nie podejmować prób przepłoszenia czy złapania go. Zamiast tego gmina zaleca spokojne oddalenie się w bezpieczne miejsce oraz zadbanie o to, by dzieci i zwierzęta domowe pozostawały z dala od potencjalnego zagrożenia. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia władze proszą o natychmiastowy kontakt ze służbami. Gmina apeluje też, by nie rozpowszechniać niepotwierdzonych informacji, zdjęć czy nagrań krążących w mediach społecznościowych, ponieważ mogą one wywoływać niepotrzebny niepokój – zamiast tego zachęca do przekazywania wyłącznie komunikatów pochodzących od służb lub bezpośrednio od wójta gminy.

Czy to na pewno jeden i ten sam zwierzak

Żadna z zaangażowanych instytucji nie potwierdza na razie ze stuprocentową pewnością, że we wszystkich tych miejscowościach chodzi o tego samego osobnika. Policja z Pułtuska wskazuje, że nie można wykluczyć, iż zwierzę zauważane kolejno w różnych miejscowościach to wciąż to samo zwierzę, ale na obecnym etapie brakuje na to twardego dowodu. Podobnie ostrożni pozostawali wcześniej przedstawiciele nadleśnictwa w Ciechanowie, mówiąc jedynie o zwierzęciu, które „być może” jest pumą, opierając się na kształcie tropu i relacji naocznego świadka. Poszukiwania prowadzone są nieprzerwanie od piątku, z udziałem policji i innych służb.

Dlaczego dystans do Warszawy ma znaczenie

Zarówno 25, jak i 40 kilometrów to dla dużego, sprawnego drapieżnika odległość możliwa do pokonania w ciągu jednej, najwyżej dwóch nocy – zwłaszcza że w tej części Mazowsza ciągi leśne są rozległe i miejscami sięgają aż do obrzeży aglomeracji warszawskiej, dając zwierzęciu naturalny korytarz do dalszego przemieszczania się. To właśnie ta bliskość, a nie samo pojawienie się nietypowego zwierzęcia w regionie, tłumaczy rosnące zainteresowanie sprawą również wśród mieszkańców stolicy i sąsiednich powiatów – podwarszawskiego, legionowskiego czy wołomińskiego – leżących na potencjalnej dalszej trasie zwierzęcia, gdyby nadal przemieszczało się w tym samym kierunku.

Zachowaj czujność, ale nie panikuj

Jeśli mieszkasz na terenie objętym ostrzeżeniami – w gminie Zatory, w Wyszkowie, w powiecie pułtuskim czy ciechanowskim – najważniejsze zasady są proste. Nie zbliżaj się do zwierzęcia, jeśli je zauważysz, nie próbuj go fotografować ani nagrywać z bliskiej odległości i pod żadnym pozorem nie podejmuj prób jego przepłoszenia czy złapania – zaskoczony bliską obecnością człowieka dziki drapieżnik może zareagować nieprzewidywalnie. Trzymaj dzieci i zwierzęta domowe z dala od terenów leśnych i zadrzewionych w rejonach objętych ostrzeżeniem, przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy przez służby.

Jeśli faktycznie zobaczysz zwierzę przypominające pumę, zachowaj spokój, oddal się powoli w bezpiecznym kierunku i niezwłocznie powiadom służby pod numerem alarmowym 112. Zamiast publikować i udostępniać niepotwierdzone nagrania czy zdjęcia krążące w mediach społecznościowych, korzystaj wyłącznie z oficjalnych komunikatów wydawanych przez właściwe gminy i policję – to jedyny sposób, by nie przyczyniać się do niepotrzebnej paniki, a jednocześnie skutecznie ostrzec sąsiadów i znajomych z okolicy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl