Rachunki grozy zmiażdżą najuboższych. Rząd szykuje 1200 zł „koła ratunkowego”, ale pieniądze trafią tylko do wybranych
Widmo gigantycznych podwyżek cen energii wisi nad Polską. Nadchodzące unijne regulacje ETS2 grożą drastycznym wzrostem kosztów ogrzewania, co dla milionów seniorów może oznaczać konieczność wyboru między ciepłym kaloryferem a wykupieniem leków. Rząd przygotowuje specjalną osłonę finansową, ale sito selekcji będzie gęste. Sprawdź, czy załapiesz się na nowy bon energetyczny.

fot. Warszawa w Pigułce
Sytuacja na rynku energii staje się coraz bardziej napięta. Rosnące rachunki za prąd i ogrzewanie już teraz drenują kieszenie emerytów, a na horyzoncie widać kolejne zagrożenie – unijny „podatek od ogrzewania” (ETS2), który podbije ceny paliw kopalnych i ciepła. W odpowiedzi na ten kryzys władze pracują nad nowym świadczeniem, które ma zapewnić roczne wsparcie na poziomie 1200 zł. Pomoc ma trafić do osób, które są najbardziej narażone na ubóstwo energetyczne.
Dla kogo 1200 zł? Kryteria są bezlitosne
Nowy program nie będzie rozdawnictwem dla wszystkich. W przeciwieństwie do poprzednich dopłat, które trafiały szerokim strumieniem do milionów gospodarstw, tym razem wsparcie jest celowane wyłącznie w najuboższych seniorów. Aby otrzymać pieniądze, trzeba będzie spełnić łącznie trzy rygorystyczne warunki:
- Kryterium wieku: Pomoc przysługuje kobietom po 60. roku życia oraz mężczyznom, którzy ukończyli 65 lat.
- Kryterium dochodowe: To najważniejsza bariera. Miesięczny dochód na osobę w gospodarstwie domowym nie może przekroczyć kwoty 2525 zł brutto.
- Kryterium ogrzewania: Świadczenie trafi do osób mieszkających w budynkach ogrzewanych indywidualnie (np. piecem na węgiel, olejem opałowym lub innym paliwem kopalnym).
Wypłaty w ratach, wnioski w ZUS
Mechanizm wypłat został już wstępnie nakreślony. Średnia wysokość dopłaty wyniesie 1200 zł rocznie, ale beneficjenci nie otrzymają całej kwoty jednorazowo. Pieniądze będą przelewane w czterech transzach po około 300 zł co trzy miesiące. Za obsługę całego procesu, weryfikację dochodów i przyjmowanie wniosków odpowiadać będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Kiedy ruszy pomoc? Złe wieści dla potrzebujących
Choć plany są konkretne, na pieniądze trzeba będzie poczekać. Rząd planuje uruchomienie naboru wniosków i pierwszych wypłat najwcześniej w 2027 roku. System osłonowy ma działać przez minimum 5 lat i ma być bezpośrednią odpowiedzią na wejście w życie unijnych opłat za emisję CO2, które Polska stara się maksymalnie opóźnić.
Co to oznacza dla Ciebie? Przygotuj się na weryfikację
Perspektywa roku 2027 wydaje się odległa, ale warto już teraz zadbać o formalności, by nie stracić szansy na wsparcie:
- Pilnuj progu dochodowego: Świadczenie jest ściśle powiązane z dochodem (2525 zł brutto). Każda waloryzacja emerytury może przybliżyć Cię do tego limitu lub sprawić, że go przekroczysz.
- Zweryfikuj źródło ciepła: Program dotyczy ogrzewania indywidualnego paliwami kopalnymi. Jeśli planujesz wymianę pieca lub termomodernizację, sprawdź, czy nie wykluczy Cię to z przyszłego wsparcia.
- Czekaj na komunikat ZUS: Wnioski nie są jeszcze dostępne. Nie daj się nabrać na fałszywe formularze w internecie – oficjalny nabór ruszy dopiero po ogłoszeniu startu programu przez rząd, prawdopodobnie za rok.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.