Recyklomat to pułapka? Za ten numer grozi nawet 8 lat więzienia
System kaucyjny miał zachęcać do recyklingu i ograniczać ilość odpadów, ale szybko stał się celem prób wyłudzeń. Pojawiły się przypadki manipulowania etykietami i kodami kreskowymi, by odzyskać kaucję bez jej wcześniejszego zapłacenia. Eksperci ostrzegają, że takie działania mogą skończyć się poważnymi konsekwencjami karnymi.

Fot. Warszawa w Pigułce
Próby wyłudzeń w systemie kaucyjnym. Za oszustwo grozi nawet 8 lat więzienia
System kaucyjny miał ograniczyć zaśmiecanie i zwiększyć poziom recyklingu. Szybko pojawiły się jednak próby jego obejścia. Operatorzy ostrzegają, że manipulowanie etykietami i kodami kreskowymi to przestępstwo, za które grożą surowe kary – w skrajnych przypadkach nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Na czym polegają próby oszustw?
Najczęstszy schemat polega na przygotowywaniu fałszywych etykiet z podrobionym kodem kreskowym i logotypem kaucji. Naklejki trafiają na opakowania, które nie są objęte systemem w Polsce. Celem jest uzyskanie zwrotu 50 groszy lub 1 zł bez wcześniejszego uiszczenia kaucji przy zakupie.
Pojawiają się również incydentalne próby oddawania opakowań spoza systemu lub z innych rynków. Operatorzy podkreślają jednak, że nie mają one charakteru masowego.
Jak działa zabezpieczenie systemu?
Automaty kaucyjne weryfikują każde opakowanie wieloetapowo. Sprawdzają kod kreskowy, kształt, materiał i wagę. Wykorzystują też systemy analityczne monitorujące transakcje w czasie rzeczywistym.
Opakowania objęte systemem posiadają unikalne oznaczenia przypisane do polskiego rynku. Automat odrzuci produkt bez właściwego kodu i logotypu. Dodatkowo operatorzy analizują nietypowe wzorce zwrotów, co pozwala szybko wychwycić próby nadużyć.
W punktach, gdzie zbiórka odbywa się ręcznie, odpowiedzialność spoczywa także na personelu. Różnice między deklarowaną a faktyczną liczbą opakowań obciążają punkt zbiórki, co ogranicza ryzyko manipulacji.
Jakie kary przewiduje prawo?
Próby wyłudzenia kaucji traktowane są jako oszustwo. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego może za to grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Podrabianie oznaczeń lub używanie fałszywych kodów kreskowych może skutkować karą od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Wysokość sankcji nie zależy wyłącznie od wartości wyłudzonej kwoty, lecz od samego faktu działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Jak działa system kaucyjny w Polsce?
System wystartował 1 października 2025 r. Obejmuje plastikowe butelki PET do 3 litrów oraz metalowe puszki do 1 litra – kaucja wynosi 50 groszy. W przypadku zwrotnych butelek szklanych wielokrotnego użytku kaucja to 1 zł.
Sklepy powyżej 200 m² mają obowiązek przyjmować opakowania i zwracać kaucję. Mniejsze placówki mogą dołączyć dobrowolnie, ale również pobierają opłatę przy sprzedaży produktów objętych systemem.
Co to oznacza dla konsumentów?
Oddawanie opakowań zgodnie z zasadami jest bezpieczne i pozwala odzyskać wpłacone środki. Próby „zarobienia” na systemie mogą jednak zakończyć się poważnymi konsekwencjami karnymi.
Operatorzy podkreślają, że system jest monitorowany i wyposażony w mechanizmy wykrywania nadużyć. W praktyce ryzyko wykrycia nieprawidłowości jest wysokie, a potencjalne konsekwencje – dotkliwe.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.