Restauracja sygnowana nazwiskiem Magdy Gessler wyrzuciła Dawida Kwiatkowskiego z psem

Magda Gessler zawsze potępiała wyrzucanie klientów z powodu ich pupili. Teraz jednak Dawid Kwiatkowski został tak właśnie potraktowany w restauracji sygnowanej nazwiskiem znanej restauratorki. Co się tak naprawdę stało?

Fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Tu jest restauracja, tu nie można z psami. A szkoda, bo w programie raczej słyszałem, że to jest XXI wiek, psy powinny mieć pozwolenie wejścia do restauracji – napisał Dawid Kwiatkowski na InstaStories.

Okazało się jednak, że restauracja „Polka” na Starym Mieście, gdzie był Dawid Kwiatkowski ma niewiele wspólnego z Magdą Gessler. W 2014 roku Magda Gessler podjęła decyzję, że ze względu na fundamentalne różnice w filozofii prowadzenia restauracji rezygnuje z udzielania nazwiska i wizerunku kilku restauracjom w tym m.in. restauracji „Polka”. Mimo to, w lokalu nadal znajduje się informacja o tym, że jest on lokalem powiązanym z Magdą Gessler.

Wcześniej Magda Gessler kategorycznie potępiała takie restauracje nazywając zachowanie „skandalem”. Trzeba przyznać, że jest słowna i rzeczywiście w jej restauracjach np. „U Fukiera” można spotkać klientów, którzy przychodzą ze swoimi pupilami. Swego czasu była tam nawet Iwona Burnat z mężem Reggiem i ich psem Tobym. Pies zjadł swoje danie z talerza.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.