Rewolucyjny pomysł na emerytury: wszystko zależne od dochodów… Waszych dzieci

Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej” rząd analizuje możliwość wprowadzenia emerytur uzależnionych od dochodów dzieci emeryta.

Fot. Pixabay

Dyskusję na ten temat rozpoczęła pełnomocniczka rządu ds. polityki demograficznej Barbara Socha pisząc, że „warto rozpocząć debatę w Polsce nad wypracowaniem koncepcji komponentu rodzinnego w systemie emerytalnym”.

Jak pisze pełnomocniczka jednym z nielicznych krajów, który uwzględnia w jakikolwiek sposób kalkulację emerytury uwzględniając dzieci jest Francja. W tym kierunku zmierzają także Czechy i Słowacja.

Jak informuje „Rzeczpospolita” Ministerstwo Rodziny analizuje coś, co oficjalnie nazywane jest systemem alimentacyjnym. Polega to na powiązaniu wysokości emerytury rodzica z zarobkami jego dzieci. W skrócie im więcej zarobi dziecko, tym więcej dostanie rodzic. Jeden z niewielu konkretów zakłada, że nie chodziłoby tyle o dochody, co o wysokość składek, ale rzecz jasna wyższe składki mogłyby płacić osoby zarabiające więcej.

Pozostaje jednak wiele pytań bez odpowiedzi: czy byłby to jedyny sposób finansowania emeryta? Co z osobami bezdzietnymi? Jak wysokość składki wpływałaby na wysokość emerytury? Na razie nic na ten temat nie wiadomo, bo w ministerstwie nie trwają oficjalne prace legislacyjne, a analiza. Wprowadzenie zmian jest jednak bardzo prawdopodobne. Strategia Demograficzna zakłada „Dalszy rozwój systemu emerytalnego w kierunku zwiększenia partycypacji rodziców we wkładzie ich dzieci w funkcjonowanie systemu”. Na razie ministerstwo chce wywołać debatę na ten temat.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.