Za kilka minut zawyją syreny. „To co wtedy widział i co przeżył zostało w nim do końca życia”

Dziś 75 rocznica powstania w getcie warszawskim – pierwszego powstania zbrojnego przeciwko niemieckim okupantom w Warszawie. Była to jedyna, nikła droga do życia dla 50 tysięcy osób, które od początku 1940 roku zdołały przetrwać rzeź, wywózki do obozów, głód i liczne epidemie chorób zakaźnych (szacuje się, że w okresie od listopada 1940 roku do lipca 1942 roku z powodu głodu i chorób zmarło ok. 100 tys. mieszkańców getta).

Pomnik Bohaterów Getta. Fot. Wikipedia

Pomnik Bohaterów Getta. Fot. Wikipedia

Ginęli nie tylko Żydzi, ale według ustaw norymberdzkich wszystkich wyznawców judaizmu, jak również ich dzieci i wnuki bez względu na wyznanie. Wyrok śmierci miało się w genach.

Po zakończeniu deportacji Żydów z całej Europy do getta warszawskiego, od 22 lipca 1942 rozpoczęto wywóz ludności do obozów zagłady. 22 lipca 1942 roku wydano nakaz opuszczenia domów w związku z zapowiedzianym przesiedleniem do podwarszawskich obozów pracy. Ludzi kierowano na Umschlagplatz, kolejowy plac przeładunkowy mieszczący się na dzisiejszej ulicy Stawki, gdzie przeładowywano towary ze strony aryjskiej.

Z tego miejsca do 21 września 1942 do Treblinki wywieziono 300 tysięcy osób, co stanowi ok 80% całkowitej ludności zamieszkującej getto. Następnie z rozkazu Himmlera w dniach 18-22 stycznia 1943 przeprowadzono kolejną akcję likwidacyjną. Sam Himmler 9 stycznia osobiście dokonał inspekcji terenów getta, a do Treblinki wywieziono kolejnych 6 tysięcy Żydów. Wtedy to miały miejsce pierwsze akcje żydowskich organizacji zbrojnych: grupa pod przewodnictwem Mordechaja Anielewicza zaatakowała Niemców prowadzących Żydów na Umschlagplatz.

Fotografia z Raportu Stroopa. Płoną kamienice na skrzyżowaniu ulic Zamenhofa i Wołyńskiej

Fotografia z Raportu Stroopa. Płoną kamienice na skrzyżowaniu ulic Zamenhofa i Wołyńskiej

Po akcjach likwidacyjnych zawiązano dwie organizacja bojowe: ŻOB – Żydowska Organizacja Bojowa i ŻZW – Żydowski Związek Wojskowy. Dowódcą ŻOB został Mordechaj Anielewicz, a jego zastępcą Acchak Cukierman. W ŻZW natomiast Dawid Wdowiński, Michał Strykowski, Leon Rodal i Paweł Frenkel. Pod koniec 1942 ŻOB liczyła około 600 żołnierzy, a ŻZW liczyła około 250 żołnierzy – łącznie 850 osób.

„U nas w domu nie było rozmów o wojnie.” – mówi nasza czytelniczka oraz przyjaciółka Aleksandra Krsmanovic, której ojciec przeżył getto – „Ojciec albo milczał albo płakał. Wiedziałam kto to byli Edelman, Anielewicz ale nie od Ojca. Powstanie wybuchło w wigilie święta Pesach (Paschy – przyp. red.). Wtedy tez moja babcia wyszła z domu po wodę i nie wróciła. Wkrótce potem Niemcy odkryli ukrywającą sie rodzinę ojca i wywieźli ich z getta. To są oficjalne i jedyne wspomnienia Ojca z tego czasu. Jednak kilka miesięcy temu znalazłam wywiad z ojcem dla polskiej gazety w NY gdzie jest wspomniane, ze przed wywózką Ojciec działał w powstaniu. Jak było naprawdę nie wiem, ale wiem, że to co wtedy widział w getcie i co przeżył zostało w nim do końca życia. Nie umiał już chyba wrócić do czasów sprzed getta…”

Ludzie oczekujący na transport do obozu zagłady na Umschlagplatzu

Ludzie oczekujący na transport do obozu zagłady na Umschlagplatzu

Ludzie żyli ostatkiem sił. W getcie krążyły plotki o obozach zagłady. Mając do wyboru czy umrzeć w walce czy dać się zabić Żydzi stanęli do walki.
Do 24 kwietnia walki toczyły się na terenie getta, w zwartych blokach bojowych, następnie do 8 maja, w poszczególnych budynkach i piwnicach. W niszczonym przez Niemców i wspierających ich Ukraińców getcie.

23 kwietnia Żydowska Organizacja Bojowa napisała odezwę do warszawiaków z aryjskiej strony muru.

„Polacy, Obywatele, Żołnierze Wolności.
Wśród huku armat, z których armia niemiecka wali do naszych domów, do mieszkań naszych matek, dzieci i żon;
Wśród terkotu karabinów maszynowych, które zdobywamy w walce na tchórzliwych żandarmach i S.S.-owcach;
Wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego ghetta Warszawy – my – więźniowie ghetta – ślemy Wam bratnie serdeczne pozdrowienia.
Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem.
Lecz wiedzcie także, że każdy próg ghetta, jak dotychczas, tak i nadal będzie twierdzą, że może wszyscy zginiemy w walce, lecz nie poddamy się; że dyszymy, jak i Wy żądzą odwetu i kary za wszystkie zbrodnie wspólnego wroga.
Toczy się walka o Waszą i naszą Wolność.
O Wasz i nasz – ludzki, społeczny, narodowy – honor i godność.
Pomścimy zbrodnie Oświęcimia, Treblinek, Bełżca, Majdanka.
Niech żyje braterstwo broni i krwi walczącej Polski!
Niech żyje Wolność!
Śmierć katom i oprawcom!
Niech żyje walka na śmierć i życie z okupantem!

Żydowska Organizacja Bojowa”

Powstańcy otrzymali pomoc w postaci broni od Armii Krajowej, Gwardii Ludowej i Korpusu Bezpieczeństwa podległego AK. 18 maja Niemcom udało się przełamać opór Żydów. Niewielu osobom udało się uciec z getta. Pozostali zostali schwytani przez Niemców, wywiezieni do obozu zagłady w Treblince i zamordowani. Cały teren getta następnie spalono, a zabudowania zrównano z ziemią.

Tereny getta zrównane z ziemią po upadku powstania

Tereny getta zrównane z ziemią po upadku powstania

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.