Rowerzysta zwrócił kierowcy uwagę. Został brutalnie pobity. Potrzebni świadkowie zdarzenia

Trzy dni temu na ul. Bonifacego doszło do zdarzenia drogowego w wyniku którego został pobity rowerzysta. Co ciekawe, sam poszkodowany nie uczestniczył w zdarzeniu, chciał jedynie… uspokoić kierowcę samochodu. Teraz poszukuje świadków zdarzenia.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

„08.07.2016 (piątek), godz. 11:30, ul. Bonifacego, kierunek Konstancińska do Sobieskiego.” – pisze Pan Michał – „W ramach rehabilitacji i coraz lepszego samopoczucia zacząłem jeździć na rowerku. Niestety nie obyło się bez przygody. Srebrny Opel Vectra wyjeżdząjąc z Konstancińskiej wymusił pierwszeństwo nad Nissanem Micra (chyba-> mały czerwony). Po złości po tym jak usłyszał klakson celowo kilkukrotnie hamował i wymachiwał środkowym palcem. Przejeżdżając obok na rowerze zwróciłem uwagę żeby dał sobie już spokój bo wymusił pierwszeństwo, a teraz jeszcze złośliwie blokuje całą ulicę… Panów było dwóch, w odpowiedzi dostałęm wiązankę per „[email protected]‪#‎le‬, k#$wo, zatrzymaj się to pogadamy, zaraz Ci wp#@#%lę itd… Jakoże wyrosłem już z takich klimatów to gości olałem i jechałem dalej. Opel jednak zajechał mi drogę, kierowca wysiadł- tu udało się ominąć i uciec na chodnik. Za chwilę znów zablokował mi przejazd stając na przejściu dla pieszych (ul. Zdrojowa) i wysiedli obaj, kierowca podbiegł do mnie i po krótkiej wymianie słownej („chodź za róg k$%wo to pogadamy”) zostałem znokautowany. 7 godzin w szpitalu rtg ,tomografia, złamana kość szczękowa z wgłobieniem, odma podskórna… (dmuchając nos nadmuchałem sobie pół twarzy) Jako że nie trawię pajaców, którzy nie potrafią trzymać nerwów na wodzy i wysiadają z łapami zgłosiłem sprawę na policji. Wszystko ma swoje granice, rozumiem choć nie akceptuję wyzwiska, przekleństwa, ale nie godzę się na to żeby ludzie wysiadali na skrzyżowaniach i bili się nawzajem, taki gość następnym razem może pomóc sobie nożem… Dla mnie jest zwykłym bandytą, psycholem i należy go ukarać. Generalnie na skrzyżowaniu jest monitoring (zgłoszony i zabezpieczony), ale pomoc świadków byłaby również nieoceniona. Prośbę mam do Was wielką- udostępnijcie dalej, a jeżeli ktoś widział to zdarzenie i może mi pomóc niech napisze do mnie pw. DZIĘKI!”

Jeżeli posiadacie jakąkolwiek pomocną informację, odezwijcie się do nas, a my przekażemy ją samemu zainteresowanemu.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c