Ruszyły masowe kontrole w całym kraju. Polacy muszą udowodnić, że zapłacili. Drakońskie kary, spłata zaległości nawet za 5 lat

Coraz więcej gmin w Polsce zapowiada zmasowane kontrole, które mają wykryć mieszkańców zaniżających liczbę osób w gospodarstwie domowym. Straż miejska może nałożyć mandat do 500 zł, a urzędnicy wytoczą egzekucję za zaległości sięgające nawet 5 lat wstecz. Problem dotyczy nie tylko właścicieli wynajmujących „na czarno”, ale też rodzin, które zwyczajnie zapomniały zaktualizować dane po narodzinach dziecka czy wprowadzeniu się partnera.

Fot. Warszawa w Pigułce

Wielomilionowa dziura budżetowa i apele samorządów

Systemy gospodarki odpadami komunalnymi w całej Polsce borykają się z poważnymi problemami finansowymi. Szacuje się, że znaczna część mieszkańców nie płaci za śmieci w należnej wysokości – albo w ogóle nie składa deklaracji, albo celowo zaniża liczbę domowników. To sprawia, że uczciwi mieszkańcy pokrywają koszty wywozu śmieci również za tych, którzy system oszukują.

Gminy od miesięcy apelują o składanie prawdziwych deklaracji. Gmina Kuźnia Raciborska dała mieszkańcom czas do 30 kwietnia 2025 roku na złożenie poprawnych dokumentów. Po tym terminie ruszyły kontrole. Podobne działania planują lub już prowadzą dziesiątki innych samorządów w całym kraju.

Związek Gmin Zagłębia Miedziowego wprost informuje, że weryfikacja deklaracji odbywa się na podstawie danych podatkowych z gmin oraz informacji zgromadzonych przez biuro związku. Urzędnicy sprawdzają zgodność liczby osób podanych w deklaracji z faktyczną liczbą mieszkańców.

Straż miejska z mandatami, urząd z decyzją z urzędu

Konsekwencje nieprawidłowo złożonej deklaracji mogą być dotkliwe. Od września 2020 roku straż miejska ma uprawnienia do nakładania mandatów karnych za:

  • brak złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami,
  • niezłożenie nowej deklaracji w przypadku zmiany danych (np. liczby mieszkańców),
  • podanie nieprawdziwych informacji o kompostowaniu bioodpadów.

Wysokość mandatu wynosi do 500 zł. Co ważne, straż może ukarać również za zwykłe zapomnienie o aktualizacji – nie musi udowadniać złej woli.

Jeśli deklaracja w ogóle nie zostanie złożona, gmina ma prawo samodzielnie ustalić wysokość opłaty w drodze decyzji administracyjnej. Urzędnicy mogą oprzeć się na średniej liczbie mieszkańców podobnych nieruchomości – i taka stawka często będzie wyższa niż rzeczywista.

Kompostowniki pod lupą kontrolerów

Jedną z najbardziej namacalnych metod weryfikacji deklaracji są fizyczne kontrole kompostowników. W wielu gminach mieszkańcy mogą otrzymać ulgę w opłacie za śmieci, jeśli kompostują bioodpady we własnym zakresie. Gmina Sędziejowice wprost informuje: właściciel nieruchomości, który uniemożliwia weryfikację przez upoważnione osoby, nie posiada zadeklarowanego kompostownika lub go nie używa, traci prawo do ulgi. Możliwość ponownego skorzystania będzie dostępna dopiero po upływie 6 miesięcy.

To nie są puste groźby. Samorządy muszą wykazać określone poziomy recyklingu (w 2025 roku co najmniej 55%, choć planowane jest obniżenie do 50%). Według danych z lutego 2025 roku gminy mają czas tylko do 31 marca 2026 roku na przekazanie sprawozdań marszałkom województw. Brak wiarygodnych danych o kompostowaniu bioodpadów oznacza dla gmin realne ryzyko kar idących w miliony złotych.

PSZOK tylko dla zarejestrowanych w systemie

Coraz więcej gmin elektronizuje dostęp do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Gmina Mosina od 2026 roku wprowadziła system kodów QR – każda nieruchomość ma przypisany unikalny kod, który potwierdza prawo do korzystania z PSZOK. Przy wjeździe do punktu wystarczy zeskanować kod, aby system przypisał oddawane odpady do właściwego adresu.

To pozwala gminom kontrolować, kto faktycznie korzysta z usług – i czy liczba osób korzystających z PSZOK zgadza się z liczbą zadeklarowaną w dokumentach. Mieszkaniec Gminy Sędziejowice może być uczestnikiem akcji ekopunktowej tylko wtedy, gdy złożył deklarację i nie zalega z płatnościami.

Wywiad środowiskowy zamiast automatycznych kontroli

Wbrew obiegowym opiniom, gminy nie mogą automatycznie pobierać danych o zużyciu wody z przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, ani informacji ze szkół czy ośrodków pomocy społecznej. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał w tej sprawie jednoznaczne stanowisko – takie działania bez wszczętego postępowania administracyjnego naruszają RODO.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska w lutym 2025 roku przedstawiło projekt nowelizacji art. 6o ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który ma dać gminom dodatkowe narzędzia. Jednak nawet sam prezes UODO zwrócił uwagę, że zaproponowane przepisy są bardzo ogólne i nieprecyzyjne, co nadal stwarza ryzyko nadużyć.

W praktyce gminy prowadzą „wywiad środowiskowy” – upoważnieni pracownicy urzędu docierają do mieszkańców, zadają pytania, weryfikują stan faktyczny. Gmina Budzów informuje, że weryfikacja prowadzona będzie w oparciu o dane pochodzące z kilku źródeł, w tym dokumenty uprawniające do pobierania świadczenia 500+ oraz zasiłków rodzinnych – ale tylko w ramach wszczętych postępowań administracyjnych.

Zaległości za 5 lat i odsetki jak z banku

Najdotkliwsza dla portfela jest konieczność wyrównania zaległości. Zgodnie z art. 70 Ordynacji podatkowej, zobowiązanie z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności.

Oznacza to, że gmina może naliczyć opłatę za wywóz śmieci nawet za 5 lat wstecz – za każdą „ukrytą” osobę w gospodarstwie. Przykładowy rachunek:

  • Stawka: 35 zł miesięcznie od osoby (średnia w Polsce w 2025 roku),
  • Ukryte 2 osoby (np. partner i dziecko),
  • Okres: 3 lata (36 miesięcy),
  • Rachunek: 2 osoby × 35 zł × 36 miesięcy = 2 520 zł samej należności głównej.

Do tego dochodzą odsetki za zwłokę naliczane według stopy referencyjnej NBP. W 2025 i 2026 roku są one stosunkowo wysokie, więc całkowite zadłużenie może wzrosnąć o kilkaset złotych więcej.

Odpowiedzialność karna za świadome oszustwo

Świadome podanie nieprawdziwych danych w deklaracji śmieciowej może skutkować odpowiedzialnością karno-skarbową. Według art. 56 Kodeksu karnego skarbowego, podatnik (w tym przypadku właściciel nieruchomości), który składając deklarację podaje nieprawdę lub zataja prawdę, przez co naraża opłatę na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

W praktyce gminy rzadko kierują sprawy do prokuratury, jeśli mieszkaniec dobrowolnie złoży korektę i wpłaci zaległość (tzw. czynny żal). Jednak sama możliwość wszczęcia postępowania karnego skarbowego jest realnym zagrożeniem dla tych, którzy przez lata świadomie oszukiwali system.

Wynajmujący w największym niebezpieczeństwie

Szczególnie zagrożeni są właściciele mieszkań wynajmowanych studentom lub pracownikom sezonowym. Często w umowach najmu nie ma słowa o meldunku, a właściciel zgłasza w deklaracji „0 osób”, bo sam tam nie mieszka. Tymczasem w lokalu żyją 3 lub 4 osoby, produkują śmieci i korzystają z PSZOK.

Odpowiedzialność za złożenie deklaracji spoczywa na właścicielu nieruchomości. To do niego przyjdzie wezwanie z urzędu. Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, obowiązek opłaty śmieciowej dotyczy osób zamieszkujących, a nie zameldowanych. Brak meldunku nie zwalnia z płacenia za śmieci.

Co to oznacza dla czytelnika

Wyprzedź urzędnika

Jeśli wiesz, że Twoja deklaracja mija się z prawdą – np. urodziło się dziecko, wprowadził się partner, a nie zaktualizowałeś danych – złóż korektę deklaracji jak najszybciej. Jeśli zrobisz to przed kontrolą, unikniesz mandatu od straży miejskiej. Zapłacisz tylko zaległość główną wraz z odsetkami.

Sprawdź umowę najmu

Jeśli wynajmujesz mieszkanie, upewnij się, że liczba osób zgłoszonych w deklaracji odpowiada stanowi faktycznemu. Możesz przerzucić koszt opłaty na najemców (zapisując to w umowie), ale to Ty odpowiadasz przed gminą za formalności.

Dokumentuj awarie

Jeśli faktycznie mieszkasz sam, a hipotetycznie miałbyś wysokie zużycie wody przez wadliwy wodomierz lub cieknącą instalację – zachowaj faktury od hydraulika. To będzie Twoja deska ratunku, gdyby gmina wszczęła postępowanie wyjaśniające.

Terminowo aktualizuj dane

Zgodnie z ustawą masz obowiązek złożyć nową deklarację w terminie do 10 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła zmiana liczby mieszkańców. Jeśli tego nie zrobisz – grozi mandat i odsetki od zaległości.

Pieniądze z opłat za śmieci nie mogą być wydawane na nic innego. Jeśli wszyscy będą płacić uczciwie, jest teoretyczna szansa, że stawki nie będą rosły tak drastycznie. Jeśli połowa mieszkańców oszukuje – druga połowa pokryje podwójne koszty systemu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl