Rząd chce zmienić zasady pogrzebów. Ważna tradycja Polaków do zmiany

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian dotyczących pogrzebów, przewozu zmarłych i otwierania trumien. Nowe zasady mają skończyć z częścią formalności, które od lat utrudniają organizację pochówku. Niektóre rozwiązania mogą ułatwić życie rodzinom, inne oznaczają konkretne wymagania dla zakładów pogrzebowych. Najwięcej pytań budzi przepis o zamkniętej trumnie, bo wbrew pojawiającym się obawom resort nie proponuje całkowitego zakazu tradycyjnego pożegnania.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Trumna udekorowana kwiatami. Fot. Shutterstock.
Trumna udekorowana kwiatami. | Fot. Shutterstock.

Na 3 listopada 2026 roku nowe zasady nie obowiązują. Projekt rozporządzenia datowany na 29 października został skierowany do konsultacji publicznych. Dopiero po zakończeniu prac, podpisaniu dokumentu i opublikowaniu go w Dzienniku Ustaw będzie można mówić o zmianie prawa. Proponowany termin wejścia w życie to 14 dni od ogłoszenia, ale daty takiej publikacji jeszcze nie ustalono. Dla osób organizujących pogrzeb w najbliższych dniach nadal znaczenie mają obecne przepisy, a nie same zapowiedzi ministerstwa.

Trumnę będzie można otworzyć ponownie. Prawo określi konkretne przypadki

Jedna z najbardziej interesujących zmian dotyczy ponownego otwierania trumny po jej zamknięciu. Obowiązujące rozporządzenie Ministra Zdrowia z 7 grudnia 2001 roku, którego tekst jednolity opublikowano w Dz.U. z 2021 roku pod poz. 1910, przewiduje w § 6 zasadę, zgodnie z którą po złożeniu zwłok w trumnie i przymocowaniu wieka nie wolno jej ponownie otwierać. Istnieje już wyjątek dotyczący określonych przypadków kremacji zwłok sprowadzonych z zagranicy. Nowy projekt ma rozszerzyć katalog sytuacji, w których otwarcie będzie dopuszczalne, aby nie blokować niezbędnych czynności związanych z pochówkiem, identyfikacją czy postępowaniem prowadzonym przez służby.

Według propozycji ponowne otwarcie będzie możliwe między innymi wtedy, gdy zwłoki sprowadzone z zagranicy trzeba przygotować do pochówku albo kremacji w Polsce, a także przed spopieleniem ciała przewiezionego na terenie kraju. Przewidziano również pobieranie materiału genetycznego w celu ustalenia tożsamości lub pokrewieństwa, przeprowadzanie oględzin oraz wykonywanie czynności zleconych przez prokuratora lub Policję. To nie jest jednak ogólne przyzwolenie na otwieranie trumny w dowolnym momencie. Liczyć się mają cel, miejsce oraz odpowiednie przygotowanie osoby wykonującej czynność. Ma to chronić zarówno godność zmarłego, jak i bezpieczeństwo sanitarne.

Pożegnanie przy otwartej trumnie nie znika. Ważny jest moment jej zamknięcia

Wokół projektu mogą pojawić się nieporozumienia, szczególnie jeśli ktoś przeczyta jedynie informację o ograniczeniach dotyczących otwierania trumien. Nie oznaczają one, że wszystkie pożegnania z widokiem zmarłego w kaplicy lub domu pogrzebowym zostaną zakazane. Regulacja dotyczy przede wszystkim ponownego otwierania trumny po jej formalnym zamknięciu oraz wskazanych czynności związanych z przygotowaniem ciała i transportem. Przed przygotowaniem pochówku rodzina nadal może omówić z zakładem pogrzebowym sposób ostatniego pożegnania, z uwzględnieniem stanu ciała i obowiązujących wymagań sanitarnych. Przepisy szczególne, na przykład dotyczące niektórych chorób zakaźnych, mogą przy tym wymagać odrębnych środków ostrożności.

Projekt wskazuje miejsca, w których będzie wolno ponownie otworzyć zamkniętą trumnę. Są to między innymi kostnice, zakłady pogrzebowe, krematoria i prosektoria oraz pracownie medycyny sądowej. Czynność będzie mogła wykonać osoba odpowiednio przeszkolona, a nie każdy pracownik czy członek rodziny. W praktyce szczegóły przygotowania ciała i ostatniego pożegnania najlepiej ustalić przed transportem. W przeciwnym razie po przyjeździe do innej miejscowości może się okazać, że potrzebna będzie dodatkowa procedura.

Koniec z plombowaniem trumny przez sanepid przy przewozie powyżej 60 km

Drugą istotną zmianą jest odejście od obowiązku zamykania trumny w obecności właściwego państwowego inspektora sanitarnego i jej opieczętowywania przy przewozie zwłok na terenie kraju na odległość większą niż 60 km. Obecna procedura wymaga koordynacji z sanepidem i może wydłużać przygotowania do pochówku. Resort proponuje też rezygnację z plombowania trumien przy wywozie zwłok za granicę. Nie oznacza to likwidacji kontroli sanitarnych ani możliwości przewożenia ciała w dowolnych warunkach. Pozostałe wymogi dotyczące zabezpieczenia zwłok i odpowiedniego transportu nadal będą obowiązywały.

Transport zmarłego według nowych zasad. Ważne granice 50 i 100 km

Ministerstwo proponuje również uporządkowanie sposobu przewożenia zwłok w zależności od odległości. Na trasach do 50 km prowadzących do wskazanych placówek, między innymi kostnicy, prosektorium, zakładu pogrzebowego lub krematorium, dopuszczone mają zostać specjalne zamknięte nosze z pokrowcem. Chodzi o profesjonalne wyposażenie przeznaczone do transportu zwłok, a nie zwykłe nosze medyczne używane w dowolnych warunkach. Zmiana ma znaczenie zwłaszcza przy odbieraniu ciała ze szpitala, domu lub innej placówki i przewożeniu go do miejsca, w którym zostanie odpowiednio przygotowane do pochówku.

Przy przewozie na terenie Polski na odległość nie większą niż 100 km projekt przewiduje kilka dopuszczalnych rozwiązań: szczelną trumnę, hermetycznie zamkniętą kapsułę transportową albo połączenie takich zabezpieczeń. Kapsuła ma być wykonana z materiałów pozwalających na skuteczne czyszczenie i dezynfekcję, a więc nadawać się do bezpiecznego wykorzystania zgodnie z procedurami sanitarnymi. To istotna zmiana dla przedsiębiorców, którzy organizują zarówno krótkie przewozy w obrębie jednej gminy, jak i transport między miejscowościami. Sam wybór dopuszczonego zabezpieczenia będzie zależał od rodzaju przewozu i warunków określonych w ostatecznym rozporządzeniu.

Przy przewozie na odległość większą niż 100 km lub za granicę projekt wymaga dodatkowo umieszczenia zwłok na czas podróży w chłodni. Odpowiednie warunki termiczne mają więc znaczenie równie duże jak szczelność trumny albo kapsuły. Dla firm, które już dysponują takim wyposażeniem, zmiana może być mniej odczuwalna niż dla przedsiębiorstw wykorzystujących starszy sprzęt. Nie można jednak dziś podać wiarygodnej kwoty spodziewanych podwyżek cen pogrzebów. Projekt dotyczy wymogów technicznych, nie cenników usług.

Metalowe wkłady do trumien mają przestać być obowiązkowe przy transporcie zagranicznym

Osobna propozycja dotyczy odejścia od obowiązkowych metalowych trumien, wkładów i zabezpieczeń z blachy przy przewozie zwłok za granicę. Zastąpić je będą mogły rozwiązania o odpowiedniej szczelności, w tym kapsuły łatwiejsze do dezynfekcji. Dla rodzin sprowadzających zmarłego z innego państwa oznacza to potencjalnie większy wybór sposobu transportu. Nie należy jednak mylić zmiany wymagań technicznych ze zniesieniem zezwoleń i dokumentów. Formalności po stronie Polski oraz kraju, w którym nastąpił zgon, nadal trzeba będzie uzgodnić.

Projekt przewiduje także okres przejściowy dotyczący części dotychczasowych zabezpieczeń, między innymi metalowych wkładów stosowanych w transporcie zagranicznym. Według doniesień opartych na projekcie ma on wynieść 12 miesięcy. Pozwoliłoby to zakładom pogrzebowym dostosować wyposażenie bez konieczności natychmiastowej rezygnacji ze wszystkich starszych rozwiązań. Ostateczny zakres okresu przejściowego będzie zależał od przyjętej wersji przepisów. Nie ma podstaw do zakładania, że każda firma będzie musiała kupić nowy karawan.

Ekshumacje i ponowny pochówek też obejmą nowe procedury

Nowelizacja obejmuje również przewóz zwłok i szczątków po ekshumacji. Obecnie przy wydobyciu ciała przed zakończeniem mineralizacji stosuje się szczególne zabezpieczenia, w tym skrzynię szczelnie wybijaną blachą. Resort proponuje zastąpienie tego wymogu zasadami przewidzianymi dla dłuższych przewozów i odpowiednimi kapsułami. Inne wymagania mają dotyczyć transportu szczątków po zakończeniu mineralizacji. Ekshumacja pozostanie jednak odrębną procedurą, wymagającą zgód i spełnienia warunków wynikających z obowiązujących przepisów. Nowy projekt reguluje również wybrane kwestie przewozu zwłok pacjentów oraz dzieci martwo urodzonych.

Co powinna wiedzieć rodzina organizująca pogrzeb? Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują

Rodziny organizujące pogrzeb powinny na początku ustalić z zakładem pogrzebowym trasę przewozu, miejsce przygotowania ciała i sposób pożegnania. Inne formalności mogą dotyczyć pochówku w tej samej miejscowości, inne przewozu do drugiego województwa czy sprowadzenia zwłok z zagranicy. Możliwość pożegnania przy otwartej trumnie najlepiej omówić, zanim wieko zostanie ostatecznie zamknięte. Przy planowanej kremacji trzeba też sprawdzić wymagania krematorium oraz niezbędne dokumenty. Takie ustalenia zmniejszają ryzyko nieporozumień i dodatkowych kosztów.

Warto poprosić o szczegółową wycenę i ustalić, czy obejmuje ona odbiór ciała, chłodnię, przygotowanie zmarłego, przewóz oraz wymagane formalności. Projekt nowych przepisów może zmienić sposób wykonywania tych usług, ale nie przesądza, że wszystkie pogrzeby podrożeją. Koszty mogą zależeć od długości trasy i wyposażenia firmy, a na razie nie ma zatwierdzonych wyliczeń podwyżek. Rodzina powinna porównywać zakres rzeczywistych usług, a nie jedynie końcową cenę lub zapowiedź reformy.

Prace legislacyjne można śledzić w Rządowym Centrum Legislacji pod numerem 12416303, a projekt nosi też oznaczenie MZDER1952. Dokument z 29 października 2026 roku trafił do konsultacji; zakłada wejście w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Termin publikacji nie jest jeszcze znany, a treść może ulec zmianie. Do tego czasu stosuje się dotychczasowe wymagania. Najważniejszy wniosek dla rodzin jest taki, że resort zapowiada uproszczenie części procedur i zmianę zasad transportu, a nie całkowity zakaz pożegnań przy otwartej trumnie.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl