Rząd zaczął kontrole Polaków. Ci obywatele będą pod stałym nadzorem
Polacy zaczęli dostawać listy z Urzędów Skarbowych. Pod szczególnym nadzorem jest jedna grupa obywateli.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Internet jest nie tylko źródłem wiedzy, ale również doskonałym źródłem dochodów dla osób, które mogą go umiejętnie wykorzystać. Zarobić można na wiele sposobów, a jednym z nich jest handel. Bardzo wielu Polaków sprzedaje coś w internecie. Jedni robią to okazjonalnie, bo chcą się pozbyć czegoś, czego już nie potrzebują, inni handlują regularnie. To właśnie tymi drugi zajmie się Skarbówka.
Sprawdzanie i kontrola
Urzędy Skarbowe nie wlepiają jednak kary od razu. Wysyłają do podatników informacje ostatniej szansy. Jeżeli handlujecie na portalach takich, jak Allegro, Vinted czy OLX i nie odprowadzacie podatku, wkrótce możecie otrzymać list w którym Fiskus poinformuje Was, że wie o Waszej sprzedaży i wzywa Was do uregulowania tej sytuacji. List nie może pozostać bez odpowiedzi i należy go potraktować bardzo poważnie. Sytuację trzeba natychmiastowo wyjaśnić, bo w przeciwnym razie czekać Was będzie kontrola z 5 ostatnich lat.
Stały nadzór
Warto wspomnieć, że Urzędy Skarbowe dostały bardzo potężne narzędzie kontroli, dlatego prowadzenie regularnej sprzedaży bez założenia działalności na pewno spotka się z reakcją. Od maja platformy sprzedażowe takie, jak Allegro, Vinted czy OLX mają obowiązek wysyłania raportów do Fiskusa. W raportach umieszczone są osoby, które przekraczają limity sprzedaży. Urząd Skarbowy może je porównać z bazą przedsiębiorców. Jeżeli osoba taka w niej widnieje, wszystko jest w porządku. Gorzej, jeżeli działalności nie prowadzi i ukrywa dochody od sprzedaży za pośrednictwem Internetu.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.