Rzeczniczka MSZ Rosji uzasadnia rosyjską agresję mówiąc o ukraińskim… barszczu? [WIDEO]
O co chodzi rzeczniczce rosyjskiego MSZ? Wiele osób zadaje sobie to pytanie.
Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji oznajmiła, że ukraiński barszcz to przykład „nazizmu i ksenofobii”. Uzasadnia, że Ukraińcy nie chcieli podzielić się przepisem na… zupę.
Maria Zacharowa zarzuciła Ukrainie, że tak jak naziści palili książki tak teraz Ukraińcy zakazują książek kucharskich nie chcąc podzielić się przepisem na ich barszcz. Pomijając już sam kontekst tej wypowiedzi wystarczy wpisać barszcz ukraiński w przeglądarkę by poznać „tajny” przepis. Nie dla wszystkich jest to jednak jasne.
– Chcieli, by barszcz należał do tylko do nich, do jednego narodu. To jest tam powszechne. Nie pozwalali, by w jakimkolwiek regionie, jakimkolwiek mieście gospodynie przyrządzały go po swojemu. Nie byli zdolni do kompromisu. I właśnie o tym mówimy – ksenofobii, nazizmie, ekstremizm pod każdym względem – oznajmiła Zacharowa.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.