Rzecznik rządu mówi, że nowe obostrzenia są możliwe. Będą ogromne kolejki po prezenty?

Już niedługo rząd będzie decydował w sprawie obostrzeń covidowych. Pewne jest to, ze obecne zostaną utrzymane. Co się jeszcze może zmienić?

Fot. Shutterstock

Rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził, że nowe obostrzenia są możliwe. Wcześniej mówił to także minister zdrowia Adam Niedzielski. Warunkiem wprowadzenia zmian był wzrost lub utrzymanie liczby zakażeń. Dziś już wiemy, że większych zmian nie ma, a jedyny spadek miał miejsce w weekend, kiedy wykonuje się mniej testów.

Ograniczenia będą zapewne lokalne i uzależnione od zakażeń i wydolności służby zdrowia. Gdyby rząd kierował się tymi samymi kryteriami co rok temu, cała Polska byłaby już czerwoną strefą. Patrząc jednak lokalnie nic nie jest pewne. Są województwa, które wydają się mieć szczyt zakażeń za sobą, a są takie, gdzie czwarta fala nadal się rozwija.

Jeżeli obostrzenia rzeczywiście zostaną wprowadzone, dotyczyć będą zapewne ograniczeń w liczbie osób. Spowoduje to ogromne kolejki do sklepów, galerii handlowych czy restauracji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rządu, zaszczepieni nie będą mieli tego problemu i ich obostrzenia nie będą obowiązywały.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c