Samobójczy gol i czerwona kartka. Legia wygrała, ale na mistrza musi poczekać
Legia Warszawska podjęła u siebie Górnika Zabrze i po samobójczej bramce przeciwnika wygrała 2:0. Mistrza jednak dzisiaj jeszcze nie będzie.
Legia mogła zdobyć mistrza w przypadku jej wygranej i remisie lub porażki Jagiellonii z Zagłębiem Lubin. Chociaż pierwszy warunek został spełniony, „Jaga” wygrała 2:0. Nieco skomplikowało to sprawę.
Legia będzie jeszcze grała z Lechem. Jeżeli wygra zdobędzie tytuł. Jeżeli przegra, wtedy tytuł trafi do Jagiellonii. Mecz odbędzie się w następną niedzielę, 20 maja.
Biorąc jednak bilans wygranych i przegranych szanse na wygraną Lecha są dość małe. W pięciu meczach zdobył cztery punty i przegrał wszystkie spotkania na własnym terenie. Sport jednak uczy pokory. Wierzymy, że Legia obroni tytuł.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
