Samolot lądował awaryjnie. „Usterka jednego z systemów”
Pilot samolotu PLL LOT z Kluż-Napoki do Warszawy zgłosił usterkę i musiał wylądować awaryjnie. Przed chwilą maszyna wylądowała. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
„Uprzejmie informujemy, że Kapitan samolotu Dash Q-400 (…) wykonujący rejs LO654 z Kluż-Napoki do Warszawy, wskutek usterki jednego z systemów, zgodnie z procedurą zgłosił lądowanie w trybie awaryjnym” – potwierdziło nam biuro prasowe PLL LOT.
„Samolot wylądował bezpiecznie na lotnisku w Warszawie o godzinie 18:12 czasu lokalnego – pasażerowie i załoga opuszczą samolot w normalnym trybie. Pasażerom zostanie zapewniona opieka, oraz asysta w przypadku rejsów transferowych” – dodali przedstawiciele linii lotniczej.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
