Sekrety nowego Universamu. Wywiad z Bogusławem Różyckim, prezesem WSS Społem Praga Południe

Ostatniego dnia działalności Universamu porozmawialiśmy z Panem Bogusławem Różyckim – prezesem WSS Społem Praga Południe na temat przeszłości i przyszłości Universamu, jego pracowników i miejsca

Prezes Bogusław Rózycki i załoga Universamu Grochów. Fot. Warszawa w Pigułce

Prezes Bogusław Rózycki i załoga Universamu Grochów. Fot. Warszawa w Pigułce

Warszawa w Pigułce: Jak wygląda najbliższa przyszłości Universamu?

Bogusław Różycki: Czeka nas duża praca logistyczna. Są to remanenty i później inwentaryzacje. Personel będzie musiał zdjąć towary z półek, pakować je. W pierwszej kolejności w sobotę będą wywożone z samu spożywczego tak zwane towary świeże, czyli to co zostało z mięsa, wędlin, nabiału. bo to nie możne być przechowywane i będą przemieszczone do pozostałych naszych sklepów. Na szczęście nie jest tego dużo, bo jesteśmy zaskoczeni tym, jak w ostatnie dni ludzie przystąpili do zakupów

WwP: Byliśmy na dole. Jest szturm na kasy

BR: Tak, to jest kompletne zaskoczenie. Pozostałe towary, mówię tu szerzej o artykułach spożywczych, będą też przemieszczone do innych sklepów – te o dłuższym terminie przydatności do spożycia, a w części będą zatrzymane i przenoszone do sklepu na Zagójską 5. Później będą demontowane urządzenia, w pierwszej kolejności urządzenia chłodnicze, które są na dole i część zostanie przeniesiona na Zagójską, a część do magazynów, a później rozmieścimy do pozostałych sklepów wymieniając tak zwane regały, które będą demontowane, przewożone do nowych lokalizacji, składane, a później, w międzyczasie, będzie też towar dojeżdżał. Będą tam ci sami pracownicy, w tych trzech lokalizacjach, które będziemy uruchamiać, także jest kontynuacja… Po trzech latach uruchomimy na dole podobnej wielkości sklep spożywczy.

WwP: Będzie przemysłówka?

BR: Nasza przemysłówka, ta zasadnicza, najbardziej atrakcyjna i niszowa z naszego punktu widzenia i ciesząca się zainteresowaniem klientów szerszego obszaru niż Grochów, bo i z innych dzielnic przyjeżdżali tu po artykuły gospodarstwa domowego szeroko rozumianego będą również na pierwszej kondygnacji części handlowo-usługowej w przyszłości. także tutaj z zasadnicza częścią wracamy. Będą też i napisy Universam „Grochów” na elewacji. Są trzy takie napisy Universam „Grochów”. Jeden przekazujemy do muzeum neonów na ekspozycję na stałe. Drugi neon tez tam przekażemy z prośbą o przechowanie. Ponieważ nie mają za dużo miejsca. Trzeci neon umieścimy w naszych magazynach, bo przeanalizowaliśmy sprawę, że demontaż, później ponowny montaż i przechowanie mogą uszkodzić niektóre elementy. Lepiej mieć w zapasie oryginał i postarać się, żeby oryginał tego neonu wrócił na elewację. Neony Społem i Praga Południe też przechowamy i tu gdzie będzie można to umieścimy.

Fot. Warszawa w Pigułce

Fot. Warszawa w Pigułce

WwP: A pozostałe neony rurkowe idą do wyrzucenia?

BR: Pozostałe linie tak. Na nowej elewacji nie ma na nie miejsca. Jest to prosty schemat. Nie są one charakterystyczne i nie wywołują takich emocji jak tamte.

WwP: A panienka będzie ogólnodostępna? (Chodzi o rzeźbę „Poranek” Kazimierza Zielińskiego-przyp. redakcja)

BR: Ogólnodostępna. Od strony Grochowskiej będzie jeden pasaż przecinający kubaturę prostopadle do ulicy Grochowskiej. Drugi pasaż będzie od strony Ronda Wiatraczna do ulicy Męcińskiej i na skrzyżowaniu tych dwóch pasażów wewnętrznych znajdzie się panienka.

WwP: A czy te pasaże będą zamknięte za noc, czy będzie można przejść tak jak teraz wieczorem?

BR: Szczerze powiedziawszy nie jestem w stanie odpowiedzieć. Prawdopodobnie będą dostępne, bo nawet jest postawiony taki wymóg, żeby stworzyć to przejście.

WwP: W końcu jest to rzeźba plenerowa.

Wizualizacja wnętrza Universamu pokazana na konferencji zorganizowanej przez Dantex oraz WSS Społem Praga Południe. Fot. Warszawa w Pigułce

Wizualizacja wnętrza Universamu pokazana na konferencji zorganizowanej przez Dantex oraz WSS Społem Praga Południe. Fot. Warszawa w Pigułce

BR: Obiekt obejmuje praktycznie obrys działki, wiec gdzieś na zewnątrz nie bardzo można pójść, tym bardziej, że ta działka tutaj od strony Ronda Wiatraczna do Universamu to jest działka Skarbu Państwa. Tam w koncepcji przewidziany jest też taki łukowaty pawilon nawiązujący do Ronda Wiatraczna. Co tam będzie trudno mi powiedzieć… biurowiec czy hotel – nie wiem, ale ktoś to wykupi i inwestycję tę zrealizuje. Tu w koncepcji naszego obiektu, o którym mówimy przewidziane jest, że będzie można zainstalować taki daszek łączący Nowy Universam z tamtym i że powstanie jeszcze taki zewnętrzny, kryty pasaż.

WwP: A panienka przejdzie renowację? Ona na już prawie 40 lat (śmiech)

BR: Przejdzie renowację. No właściwie 40 lat, bo dokładnie kiedy rzeźbiarz ją zrobił nie wiem, ale na zewnątrz jest już dokładnie 37 lat.

WwP: A nie działa już kilkanaście…

BR: Po pierwsze nie chodzi tu o koszt funkcjonowania, ale kiedy PAX wybudował swój budynek (chodzi o budynek przy Alei Stanów Zjednoczonych 72 – przyp. redakcja), to zabezpieczył swój budynek i powstały odbijające ruchy wody. Mieliśmy tu różne awarie – albo zapadlisko chodnika albo przerywało nam przewody wodne i musieliśmy to naprawiać i to był jeden z podstawowych powodów, ze fontannę przestaliśmy włączać, ale również Sanepid zwrócił nam uwagę, że przychodzą tu rożni ludzie, którzy kapali się w tej wodzie. Z tego względu, by nie tworzyć zagrożeń musieliśmy ją wyłączyć…

WwP: Kiedyś tak nie było, wrzucało się monety, dzieci się kąpały…

BR: No tak… ale rożne sytuacje powstają, których człowiek nie przewidzi, nie założy i zmuszają do takich, a nie innych działań.

WwP: Na kiedy przewidziane jest otwarcie Nowego Universamu?

Wizualizacja nowego Universamu. Fot. Urząd dzielnicy Praga-Południe

Wizualizacja nowego Universamu. Fot. Urząd dzielnicy Praga-Południe

BR: Za trzy lata. Dokładnej daty nie mogę określić. Nie mogę podać też dokładnej daty tego, co mnie interesuje jako szefa firmy, czyli uruchomienia sklepu na Zagójskiej. Jest to bardzo trudne dla nas. Dokładnie nie wiemy ile czasu zajmie nam przeniesienie i montaż zwłaszcza urządzeń chłodniczych. Z meblami sklepowymi jest łatwiej, ale później musimy przygotować sklep i zgłosić do Sanepidu, żeby dokonał odbioru. Sanepid ma na to dwa tygodnie i jakiś czas na podjęcie decyzji. Jest to cykl wynikający z przepisów i musimy się temu podporządkować. Dopiero po decyzji pozwalającej możemy wyłożyć towary i uruchomić sklep także tego cyklu administracyjnego nie jestem w stanie przewidzieć. Mam nadzieję, że do końca stycznia się uda. Na Zagójskiej będzie sklep spożywczy. Artykuły przemysłowe będą na Suchodolskiej i jednocześnie na Kajki, bo tam też się przenosimy. Mamy tam dwukondygnacyjny pawilon z ciekawą architekturą. Będzie tam drogeria Blue i część artykułów przemysłowych na pierwszej kondygnacji.

WwP: A jak będzie wyglądał Nowy Universam?

BR: Nasz sam spożywczy będzie na parterze, na skrzyżowaniu ciągów wewnętrznych. Artykuły przemysłowe będą na górze. Artykuły, które mamy to branża niszowa. Tego typu towarów w Warszawie praktycznie się nie znajdzie. U nas jest mydło i powidło (śmiech). W nowych centrach handlowych są butiki z garnkami, z porcelaną. Wszystko jest drogie, na wysoki połysk, a nie ma różnych drobiazgów i dlatego uważamy, że jest to branża niszowa i z tym chcemy wrócić. Kierownicy mówiąc ludzie przyjeżdzają tu z innych dzielnic Warszawy, czyli budzi to szersze zainteresowanie. Koncepcja przez lata może się zmienić, ale na pewno wróci sklep spożywczy i sklep z artykułami gospodarstwa domowego.

WwP: Czy przeżywa Pan dzisiejszy, ostatni dzień?

BR: Z problemem inwestycji żyję już od kilku lat. Od strony emocjonalnej podchodziłem do tego dość obojętnie, nie przeżywałem tego, wiedziałem, że jest to konieczność, że podjęliśmy słuszną decyzję. Emocje są potrzebne, ale trzeba utrzymać firmę i czuję się odpowiedzialny za pracowników, ale kiedy już doszliśmy do finału i dzieje się to, co się dzieje, to te emocje odżyły… życie jest zaskakujące. Ja byłem przy uruchamianiu Universamu, oczywiście na innej funkcji, szczeblu, ale uczestniczyłem w tym procesie i nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie mi gasić światło.

WwP: Kapitan ostatni schodzi z okrętu.

BR: No tak, ale sam ten moment… być przy narodzinach i być przy tym co jest na końcu. Tu akurat, to nie jest zupełny koniec, bo odżyje za trzy lata w nowym wydaniu…

WwP: Na wernisażu dwa dni temu pracownicy bardzo Pana chwalili

BR: Mam wrodzony szacunek do człowieka nieważne kim jest. Dla mnie jest w pierwszym rzędzie człowiekiem. Miałem dobrego szefa, człowieka bardzo kulturalnego, który wpoił mi pewne zasady. Szczególnie spodobał mi się gest, że z każdym się witał i do mnie jak przychodzi pracownik tu do pokoju, to z każdym się witam. Wstaję i się witam, bo przyszedł do mnie człowiek – pracownik – tak, ale to jest druga rzecz.

Wizualizacja nowego Universamu. Fot. Urząd dzielnicy Praga-Południe

Wizualizacja nowego Universamu. Fot. Urząd dzielnicy Praga-Południe

WwP: Czego można Panu życzyć na koniec?

BR: Żeby się to zrealizowało, bo to moje marzenie, żeby się to udało. Dotychczas wszystko dobrze przebiega i byłoby dobrze, by się z sukcesem zakończyło.

WwP: Co stanie się z ludźmi?

BR: Każdy pracujący dostanie propozycję. Każdy. Universam jest naszą największą placówką jako WSS Praga Południe, ale mamy prawie 40 sklepów, pracownicy zostaną przeniesieni.

WwP: Zatem klientom nie mówi Pan „żegnaj”, a do zobaczenia

BR: Tak, do zobaczenia.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c