Setki złotych kary, a nawet więzienie. Wystarczy, że mieszkasz w bloku i zostawisz to na balkonie
Tysiące Polaków nie wie, że przedmioty na balkonie mogą kosztować ich nawet 500 zł mandatu. Straż miejska i policja mogą nałożyć gigantyczną karę. W skrajnych przypadkach grozi nawet więzienie. Sprawdź, co wolno, a co jest surowo zabronione.

Fot. Warszawa w Pigułce
Jakie przepisy regulują bezpieczeństwo na balkonach
Od wiosny 2025 roku służby zwracają szczególną uwagę na przedmioty umieszczane na balkonach. Według danych miejskich jednostek interwencyjnych aż 75% zgłoszeń związanych z balkonami dotyczy spadających elementów – donic, suszarek na pranie czy mebli ogrodowych. Problem dotyczy głównie przedmiotów zawieszonych lub ustawionych poza linią balustrady, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla przechodniów i mieszkańców niższych kondygnacji.
Podstawą prawną do nakładania kar za niebezpieczne umieszczanie przedmiotów na balkonie jest artykuł 75 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten stanowi, że osoba, która bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo doprowadza do ich wypadania, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Jeśli sprawca dopuszcza się tego czynu ze złośliwości lub swawoli, przepis przewiduje karę ograniczenia wolności albo grzywny. W praktyce oznacza to, że recydywa lub świadome narażanie innych na niebezpieczeństwo może skutkować surowszymi sankcjami.
Dodatkowo, jeśli spadający przedmiot spowoduje realne zagrożenie dla zdrowia lub życia przechodniów, właściciel balkonu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej na podstawie artykułu 160 Kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności do 3 lat za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Które przedmioty stanowią największe zagrożenie
Służby porządkowe zwracają uwagę na kilka kategorii przedmiotów, które najczęściej powodują interwencje. Do najbardziej niebezpiecznych należą ciężkie donice z kwiatami zawieszone po zewnętrznej stronie balustrady. Standardowa donica o średnicy 30 centymetrów z wilgotną ziemią i rośliną waży od 8 do 12 kilogramów, co przy upadku z wysokości kilku pięter stanowi śmiertelne zagrożenie.
Problemem są również suszarki na pranie umieszczone na poręczach balkonu oraz przedmioty oparte o balustradę – meble ogrodowe, rowery, skrzynki czy inne elementy wyposażenia. Przy silniejszym wietrze mogą one łatwo spaść, szczególnie jeśli nie są odpowiednio zabezpieczone.
Kolejną kategorią są niestabilnie zamocowane elementy ozdobne – lampiony, girlandy świetlne, doniczki wiszące na hakach czy skrzynki balkonowe założone na zewnętrzną krawędź balustrady. Wszystkie te przedmioty muszą być zamontowane w sposób uniemożliwiający ich odpadnięcie nawet przy silnych podmuchach wiatru.
Kiedy mandat jest najczęściej nakładany
Kary za niebezpieczne przedmioty na balkonach są najczęściej nakładane w trzech sytuacjach. Pierwsza dotyczy zgłoszeń od sąsiadów, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Mieszkańcy coraz częściej informują zarządców nieruchomości lub bezpośrednio służby porządkowe o niestabilnie zawieszonych donicach czy suszarkach.
Druga sytuacja to kontrole przeprowadzane przez zarządców wspólnot mieszkaniowych, którzy egzekwują regulaminy wewnętrzne. Wiele wspólnot i spółdzielni wprowadza własne zapisy dotyczące sposobu użytkowania balkonów, zabraniając umieszczania jakichkolwiek przedmiotów po zewnętrznej stronie balustrady.
Trzecia kategoria to interwencje po faktycznym wypadku – gdy przedmiot już spadł i uszkodził mienie lub stworzył zagrożenie dla ludzi. W takich przypadkach mandat jest niemal pewny, a właściciel balkonu może dodatkowo odpowiadać cywilnie za wyrządzone szkody.
Regulaminy wspólnot wprowadzają dodatkowe ograniczenia
Oprócz przepisów ogólnokrajowych, właściciele mieszkań muszą przestrzegać regulaminów swoich wspólnot mieszkaniowych lub spółdzielni. Dokumenty te często zawierają bardziej szczegółowe zasady dotyczące użytkowania balkonów.
Typowe zapisy regulaminów zakazują wieszania prania na zewnętrznych barierkach, umieszczania donic po zewnętrznej stronie balkonu, przechowywania na balkonach mebli, opon, rowerów czy sprzętu AGD widocznych z zewnątrz budynku oraz montowania suszarek na bieliznę wystających poza linię elewacji.
Za naruszenie regulaminu wspólnoty mogą nakładać własne kary finansowe – od 100 do 1000 złotych, w zależności od zapisów statutu. W przypadku uporczywego łamania zasad wspólnota może zlecić przymusowe usunięcie przedmiotów na koszt właściciela mieszkania.
Co to oznacza dla czytelnika
Właściciele i najemcy mieszkań z balkonami powinni w pierwszej kolejności sprawdzić regulamin swojej wspólnoty lub spółdzielni. Dokument ten określa szczegółowe zasady dotyczące użytkowania balkonów i jest prawnie wiążący dla wszystkich mieszkańców.
Wszystkie donice z kwiatami należy umieszczać wyłącznie po wewnętrznej stronie balustrady. Jeśli balkon ma niską balustradę, warto dodatkowo zabezpieczyć donice linkami lub pasami, które uniemożliwią ich wywrócenie przy silnym wietrze. Podczas podlewania roślin trzeba uważać, aby woda nie przelewała się i nie kapała na balkony sąsiadów znajdujące się poniżej.
Pranie należy suszyć na stojakach umieszczonych wewnątrz balkonu, a nie na zewnętrznych poręczach. Meble ogrodowe, jeśli są przechowywane na balkonie, nie mogą być oparte o balustradę ani w żaden sposób wystawa poza jej linię. Wszystkie ciężkie przedmioty powinny stać stabilnie, z dala od krawędzi balkonu.
Przed sezonem letnim warto przeprowadzić inspekcję balkonu – sprawdzić mocowanie wszystkich donic, haków i uchwytów. Regularna kontrola stanu technicznego zabezpieczeń może zapobiec wypadkom i związanym z nimi konsekwencjom prawnym.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.