Siostrzeniec Morawieckiego zatrzymany przez policję. „Zaczęli mnie kopać, stanął mi na plecach, kopnął mnie w głowę”

Franek Broda, siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego, opisuje, że policja potraktowała go brutalnie za rozpalanie racy. Mandatu nie przyjął.

Policja się na mnie rzuciła, wywaliła mnie na ziemię, zgarnęli mnie na bok. Skuli, zaczęli mnie kopać, stanęli na mnie – mówił Franek Broda w rozmowie z dziennikarzem Krzysztofem Boczkiem tuż po zwolnieniu z komisariatu.

Dodał, że boli go głowa, bo „Gość mi stanął na plecach i kopnął mnie w głowę. Trudno, żeby mnie nie bolała”.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c