Skandal w warszawskim autobusie. Matka z czteroletnią córeczką wyrzucone z pojazdu
Mama czteroletniej dziewczynki opisała, w jaki sposób zostały potraktowane w autobusie komunikacji miejskiej.

W zeszłym tygodniu w warszawskim autobusie miejskim miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Kobieta z Warszawy, która podróżowała z czteroletnią córką, została usunięta z pojazdu przez kierowcę. Sprawę relacjonuje „Gazeta Wyborcza”.
Kiedy autobus linii 401 ruszył, małe dziecko próbowało wydostać się z wózka. Aby uniknąć zamieszania, jej mama wzięła dziewczynkę na kolana. Wówczas do akcji wkroczył kierowca, który zatrzymał pojazd i postawił kobietę z dzieckiem w bardzo niezręcznej sytuacji. Dał jej wybór: albo czterolatka wraca do wózka, albo muszą natychmiast opuścić prowadzony przez niego pojazd.
W ocenie pasażerki postępowanie kierowcy było skandaliczne. Dziewczynka jest już wystarczająco duża, aby podróżować bez wózka, który był ustawiony w bezpiecznym miejscu. W końcu kobieta postanowiła nie ustąpić i złożyła skargę na zachowanie kierowcy.
Rzecznik ZTM, Tomasz Kunert, skomentował sprawę dla „Gazety Wyborczej”. Stwierdził, że zgodnie z regulaminem przewoźnika, pasażerowie zawsze powinni przestrzegać poleceń kierowców. Wyraził on zdanie iż, kierowca mógł uznać sytuację za niebezpieczną. Niemniej jednak, rzecznik nie chciał odnosić się do konkretnej sytuacji.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.