Śledztwo po wybuchu na Turmockiej
Jak podaje RMF FM postępowanie ws. wybuchu na Turmonckiej poprowadzą śledczy z Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. W wybuchu zginęła jedna osoba, druga została ranna.
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Śledczy zbadają ślady po wybuchu, szczególnie linie papilarne na termosie, w którym ukryty był materiał wybuchowy. Niedługo będą też znane wyniki sekcji zwłok zmarłego mężczyzny.
Drugi mężczyzna przyjechał do naprawy komputera i znalazł się w tym miejscu przypadkowo. Po zbadaniu przez pogotowie i opatrzeniu ran, został wypisany.
Po wybuchu na Turmonckiej 8 na na miejsce przyjechali policyjni pirotechnicy, a następnie prokuratura i Wydział do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP wspierany przez policjantów z Komendy Głównej Policji. Jak mówi nam asp. szt. Mariusz Mrozek, Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji śledczy pracowali całą noc. Na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretnych motywach i podejrzanych. Wykluczono zamach terrorystyczny, wszystkie inne motywy, w tym porachunki, są brane pod uwagę.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


