Śmigłowiec LPR na Plaży Romantycznej. Atak szerszeni, jedna osoba w szpitalu
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wylądował we wtorek na Plaży Romantycznej w Wawrze. Pomocy potrzebowały trzy osoby użądlone przez szerszenie. W przypadku jednego z mężczyzn sytuacja była poważniejsza. Został zabrany do szpitala.

Trzy osoby użądlone na Plaży Romantycznej. Na miejsce wezwano LPR
Do zdarzenia doszło we wtorek, 25 sierpnia, na popularnym terenie rekreacyjnym nad Wisłą w warszawskim Wawrze. Służby otrzymały zgłoszenie około godz. 13. Na miejscu okazało się, że użądlone zostały trzy osoby.
Dwie z nich otrzymały pomoc na miejscu i nie było konieczności przewożenia ich do szpitala. Inaczej wyglądała sytuacja trzeciego poszkodowanego. Mężczyzna był uczulony na jad owadów, dlatego po użądleniu istniało ryzyko gwałtownej reakcji alergicznej. Pozostawał przytomny, ale ratownicy zdecydowali o jego hospitalizacji.
Na Plażę Romantyczną skierowano naziemny zespół ratownictwa medycznego, straż pożarną oraz załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy przygotowali i zabezpieczyli miejsce, w którym maszyna mogła bezpiecznie wylądować. W działaniach brały udział dwa zastępy PSP oraz OSP Stara Miłosna.
Strażacy znaleźli gniazdo szerszeni i usunęli zagrożenie
Po zakończeniu akcji medycznej strażacy zaczęli szukać miejsca, z którego wyleciały owady. Źródło problemu udało się odnaleźć na terenie Plaży Romantycznej. Strażacy zlokalizowali gniazdo szerszeni i zajęli się jego neutralizacją. Było to szczególnie istotne ze względu na charakter tego miejsca. Plaża przy ul. Rychnowskiej jest jednym z popularniejszych terenów wypoczynkowych w tej części Warszawy i w sezonie korzystają z niej całe rodziny.
Plaża Romantyczna znajduje się na prawym brzegu Wisły, w pobliżu rezerwatu Wyspy Zawadowskie. Są tam miejsca piknikowe i wypoczynkowe, a latem organizowane są wydarzenia plenerowe. W sierpniu działa tam także wakacyjna Plaża Wawer. Na 30 sierpnia zaplanowano finał tegorocznego cyklu wydarzeń.
Usunięcie gniazda zakończyło zagrożenie związane z wtorkową interwencją. Sam przypadek pokazuje jednak, jak niebezpieczne może być przypadkowe znalezienie się w pobliżu miejsca, którego szerszenie bronią. Nie trzeba przy tym celowo drażnić owadów. Problemy mogą zacząć się po podejściu zbyt blisko gniazda.
Szerszeń może żądlić więcej niż raz. Największe ryzyko dotyczy osób uczulonych
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że osy i szerszenie, w przeciwieństwie do pszczół, mogą żądlić wielokrotnie. Pojedyncze użądlenie u większości osób kończy się bólem, pieczeniem, zaczerwienieniem i obrzękiem. Zupełnie inaczej może zareagować organizm osoby uczulonej na jad.
Najgroźniejszym scenariuszem jest anafilaksja. Reakcja może rozwijać się szybko, a do niepokojących objawów należą m.in. duszność, obrzęk twarzy, języka lub gardła, zawroty głowy, spadek ciśnienia, nudności, wymioty, wysypka, przyspieszone bicie serca i utrata przytomności.
Szczególnie niebezpieczne są też użądlenia w okolice ust, języka i gardła. Nawet u osoby bez rozpoznanej alergii rozwijający się obrzęk może utrudnić oddychanie. W takiej sytuacji potrzebna jest szybka pomoc medyczna.
Szerszenie zwykle nie szukają kontaktu z człowiekiem. Ryzyko rośnie jednak w pobliżu gniazda, kiedy owady uznają człowieka za zagrożenie. Machanie rękami, próba uderzania owadów czy gwałtowne ruchy mogą dodatkowo pogorszyć sytuację.
Po użądleniu pojawia się duszność lub obrzęk? Trzeba natychmiast wezwać pomoc
GIS zaleca, aby przy objawach mogących wskazywać na silną reakcję alergiczną od razu dzwonić pod numer 112 lub 999. Osoba, która wie o swoim uczuleniu i ma przepisaną adrenalinę w automatycznym wstrzykiwaczu lub ampułko-strzykawce, powinna mieć ją przy sobie.
Nie każde użądlenie wymaga wizyty na SOR. Miejscowy ból i niewielki obrzęk są typową reakcją organizmu. Alarm powinny natomiast wzbudzić objawy pojawiające się poza miejscem użądlenia, zwłaszcza problemy z oddychaniem, uogólniona pokrzywka, osłabienie, zawroty głowy, wymioty czy obrzęk twarzy.
Przy kontakcie z większą liczbą szerszeni najważniejsze jest również opuszczenie miejsca, w którym znajduje się gniazdo. Nie należy próbować samodzielnie go usuwać ani sprawdzać z bliska, skąd dokładnie wylatują owady.
Co zrobić po użądleniu przez osę lub szerszenia?
Przy zwykłej miejscowej reakcji wystarczy obserwacja i łagodzenie bólu oraz obrzęku. Inaczej należy postępować, kiedy stan poszkodowanego zaczyna szybko się pogarszać. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby, które wcześniej miały silną reakcję na jad owadów.
– po użądleniu trzeba oddalić się od gniazda i nie próbować odganiać kolejnych owadów gwałtownymi ruchami,
– miejsce użądlenia można schłodzić zimnym okładem,
– jeżeli pojawia się duszność, obrzęk języka lub twarzy, omdlenie, gwałtowne osłabienie albo rozległa wysypka, należy natychmiast zadzwonić pod 112 lub 999,
– osoba ze stwierdzoną alergią na jad powinna mieć przy sobie zaleconą przez lekarza adrenalinę i zastosować ją zgodnie z otrzymanymi wcześniej instrukcjami,
– znalezionego gniazda szerszeni nie należy usuwać samodzielnie, szczególnie gdy znajduje się ono w miejscu publicznym lub bezpośrednio zagraża ludziom.
Wtorkowa interwencja na Plaży Romantycznej zakończyła się hospitalizacją jednej osoby. Gniazdo zostało odnalezione, a strażacy usunęli zagrożenie na terenie wypoczynkowym.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.