Śnieżyce zasypią Polskę? Są pierwsze prognozy na temat opadów. W tych regionach śniegu będzie najwięcej

To, co dziś wiadomo o zimie 2026/2027, to dopiero pierwsze, bardzo wstępne szacunki. Mimo to synoptycy już teraz wskazują, które regiony Polski mają największe szanse na białą zimę, a które raczej powinny szykować się na więcej deszczu niż śniegu.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Potężna śnieżyca.
Fot. Alex Pedan / Shutterstock

Silne El Niño namiesza w pogodzie

Kluczowym czynnikiem, na którym opierają się obecne prognozy, jest wyjątkowo silne El Niño – zjawisko ocieplania się wód Oceanu Spokojnego, wpływające na pogodę w wielu częściach świata. Amerykańska agencja NOAA ocenia, że prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño jesienią i zimą przekracza 90 procent, a w okresie od października do grudnia istnieje aż 69-procentowe prawdopodobieństwo, że będzie to zjawisko o historycznej sile. Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych ECMWF szacuje na tej podstawie, że zimowe miesiące w Europie, także w Polsce, mogą być cieplejsze o 1-2 stopnie od wieloletniej średniej. Do tego dochodzi aktywna cyrkulacja znad Atlantyku, transportująca nad kontynent duże ilości wilgoci – to sprawia, że w wielu miejscach zamiast śniegu częściej może padać zwykły deszcz.

Góry i północny wschód kraju z największymi szansami na śnieg

Mimo ogólnie cieplejszego charakteru nadchodzącej zimy, rozkład opadów śniegu nie będzie jednakowy w całym kraju. Niezależne od siebie analizy – zarówno serwisu Severe Weather Europe, jak i najnowsze mapy modelu ECMWF – wskazują zgodnie te same dwa regiony jako najbardziej obiecujące pod względem śniegu: góry oraz północno-wschodnią część Polski. To właśnie tam szanse na białą zimę pozostają największe, mimo ogólnego ocieplenia sezonu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na zachodzie kraju, gdzie śniegu ma być stosunkowo niewiele, a najświeższe mapy ECMWF wskazują, że największy niedobór opadów śniegu względem normy wystąpi na południowym zachodzie, południu i południowym wschodzie Polski.

Mapy pokazują anomalie, nie brak śniegu

Warto dobrze zrozumieć, co właściwie pokazują te wstępne prognozy. Kolory oznaczające wartości poniżej normy na mapach synoptycznych nie oznaczają, że w danym regionie śnieg w ogóle nie spadnie – informują jedynie, że może go być mniej niż przeciętnie w typowym sezonie. Cieplejsza niż zwykle zima również nie oznacza trzech miesięcy bez mrozu i śniegu – prognoza sezonowa opisuje uśredniony przebieg pogody, a nie temperaturę każdego pojedynczego dnia. Nawet przy podwyższonej średniej możliwe są kilkudniowe fale chłodu, realne opady śniegu i spadki temperatury poniżej zera. Synoptycy zwracają też uwagę na ryzyko gwałtownych przejść od odwilży do mrozu, co sprzyja gołoledzi i trudnym, niebezpiecznym warunkom na drogach – to układ pogodowy, który bywa dla kierowców bardziej problematyczny niż sama obfitość śniegu.

To dopiero pierwsze szacunki

Wszystkie cytowane prognozy dotyczą okresu odległego o kilka miesięcy, dlatego eksperci konsekwentnie podkreślają ich wstępny charakter. Jak zaznaczają synoptycy Severe Weather Europe, są to na razie bardzo wstępne prognozy i wszystko może się jeszcze zmienić. Twórcy map ECMWF dodają, że obecne wyliczenia będą jeszcze wielokrotnie aktualizowane, a wiarygodność prognoz dotyczących poszczególnych regionów powinna systematycznie rosnąć w miarę zbliżania się właściwej zimy. Innymi słowy – dzisiejsza mapa to raczej pierwszy szkic niż ostateczna prognoza, a jej szczegóły mogą się jeszcze niejednokrotnie przesunąć zarówno w czasie, jak i w przestrzeni.

A jak to wygląda dla Warszawy?

Stolica, leżąca w centralno-wschodniej części kraju, znajduje się na uboczu obu wskazanych stref – zarówno tej z największymi szansami na obfity śnieg (północny wschód i góry), jak i tej z największym prognozowanym niedoborem (południowy zachód, południe i południowy wschód). W praktyce oznacza to, że Warszawa i Mazowsze powinny doświadczyć przebiegu zimy bliższego przeciętnej normie niż regiony na krańcach tych map – choć, zgodnie z zastrzeżeniami samych synoptyków, i to może się jeszcze zmienić wraz z kolejnymi aktualizacjami prognozy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl