Spotkałeś dzika na warszawskim osiedlu? Tego pod żadnym pozorem nie rób

Dziki coraz częściej pojawiają się w pobliżu warszawskich osiedli, ulic, parków i terenów rekreacyjnych. Dla części mieszkańców ich widok stał się niemal codziennością. To jednak nie powinno prowadzić do przekonania, że zwierzęta przyzwyczajone do obecności człowieka są bezpieczne i można do nich podejść. Dzik pozostaje dzikim zwierzęciem, a szczególnie niebezpieczna może być sytuacja, w której człowiek przypadkowo znajdzie się między lochą a młodymi albo w pobliżu pojawi się pies.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Dzik grasujący przy śmieciach.
Dzik grasujący przy śmieciach. | Fot. Warszawa w Pigułce

Dzik stoi na chodniku. Co zrobić?

Pierwsza zasada i podstawowy błąd są najprostsze: nie zbliżaj się do zwierzęcia tylko po to, żeby zrobić zdjęcie lub nagranie.

Jeżeli zwierzę nie zachowuje się agresywnie, najważniejsze jest zachowanie dystansu i umożliwienie mu odejścia. Nie należy próbować przepędzać go krzykiem, podchodzić z kijem ani zagradzać drogi ucieczki. Jeżeli możesz bezpiecznie zmienić trasę, zrób to. Szczególnie ważne jest pozostawienie zwierzęciu przestrzeni. Osaczone może uznać człowieka za zagrożenie.

Locha z młodymi wymaga szczególnej ostrożności

Małe dziki mogą wyglądać niegroźnie, ale właśnie w ich pobliżu trzeba zachować wyjątkową ostrożność. Nie należy podchodzić do młodych, próbować ich dotykać ani stawać pomiędzy nimi a dorosłym zwierzęciem. Naturalną reakcją lochy jest ochrona potomstwa. Dlatego nawet zachowanie człowieka wynikające wyłącznie z ciekawości może zostać odebrane jako zagrożenie.

Pojawienie się zwierzęcia często powoduje, że mieszkańcy wychodzą na balkony, nagrywają filmy, a niektórzy próbują podejść bliżej. To zrozumiała ciekawość, ale tłum ludzi może utrudnić zwierzęciu spokojne opuszczenie terenu. Najlepszym spotkaniem z dzikiem jest takie, które kończy się bez żadnej interakcji: człowiek zachowuje dystans, zwierzę odchodzi, nikt nie zostaje poszkodowany. To szczególnie ważne w Warszawie, gdzie tereny zabudowane sąsiadują z lasami, parkami, zaroślami i innymi miejscami stanowiącymi naturalne korytarze przemieszczania się zwierząt.

Masz psa? Sytuacja robi się bardziej niebezpieczna

Spotkanie dzika podczas spaceru z psem wymaga dodatkowej ostrożności. Pies może zacząć szczekać, ciągnąć w stronę zwierzęcia albo próbować je gonić. Dzik z kolei może potraktować psa jako zagrożenie. Dlatego należy utrzymywać zwierzę domowe pod pełną kontrolą i zwiększyć dystans. Nie warto sprawdzać, „co zrobi dzik”. Celem powinno być spokojne zakończenie spotkania bez konfrontacji.

Absolutnie nie dokarmiaj

To jedna z najważniejszych zasad dotyczących dzikich zwierząt pojawiających się w mieście. Jeżeli dzik regularnie znajduje jedzenie w pobliżu ludzi, może coraz częściej wracać w to samo miejsce.

Problemem są nie tylko osoby świadomie rzucające zwierzętom jedzenie. Łatwym źródłem pożywienia mogą stać się również niezabezpieczone odpady. Dlatego prawidłowe zamykanie pojemników i niewyrzucanie żywności obok altan śmietnikowych ma znaczenie także dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Kiedy trzeba wezwać pomoc?

Nie każde zauważenie dzika oznacza konieczność dzwonienia pod numer alarmowy. Inaczej wygląda jednak sytuacja, gdy zwierzę stwarza bezpośrednie zagrożenie dla ludzi, znajduje się w miejscu szczególnie niebezpiecznym albo zachowuje się w sposób wskazujący na poważny problem. W Warszawie mieszkańcy mogą zgłaszać sprawy miejskie za pośrednictwem Warszawa 19115. Jeżeli natomiast istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia, właściwym numerem alarmowym jest 112.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl