Trzymasz pieniądze w domu? Czy gotówkę trzeba zgłaszać fiskusowi i kiedy urząd może zapytać o jej pochodzenie?

Gotówka wróciła do debaty o bezpieczeństwie finansowym. Część osób trzyma w domu kilkaset lub kilka tysięcy złotych na wypadek awarii, inni przechowują w gotówce oszczędności gromadzone przez wiele lat. Pojawia się więc pytanie: czy posiadanie dużej kwoty w domu trzeba zgłosić urzędowi skarbowemu?

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Pieniądze w nieładzie. Fot. Warszawa w Pigułce
Fot. Warszawa w Pigułce

Nie istnieje ogólny podatek od samego trzymania legalnie uzyskanej gotówki w domu ani obowiązek zgłaszania fiskusowi każdej kwoty znajdującej się w szufladzie czy sejfie. Problem może pojawić się gdzie indziej – przy konieczności wykazania źródła pieniędzy.

Możesz przechowywać własne pieniądze w gotówce

Jeżeli ktoś wypłacił z banku swoje legalnie zarobione i rozliczone 20 tys. zł i trzyma je w domu, sama zmiana miejsca przechowywania pieniędzy nie tworzy nowego dochodu.

Podobnie może być z oszczędnościami gromadzonymi stopniowo przez lata.

Nie oznacza to jednak, że pochodzenie środków nigdy nie może stać się przedmiotem zainteresowania organu podatkowego.

Problem może pojawić się przy dużym wydatku

Wyobraźmy sobie osobę wykazującą przez lata bardzo niewielkie dochody, która nagle kupuje za gotówkę kosztowny samochód albo nieruchomość.

W określonej procedurze podatkowej może pojawić się pytanie, z czego wydatek został sfinansowany.

Odpowiedź „miałem pieniądze w domu” sama w sobie nie wyjaśnia jeszcze, skąd te pieniądze pochodziły.

Mogły przecież być efektem wcześniejszych legalnych oszczędności, sprzedaży nieruchomości, spadku, darowizny czy innych źródeł.

Dokumenty sprzed lat mogą być niezwykle ważne

Właśnie dlatego warto przechowywać dowody dotyczące większych kwot.

Jeżeli pieniądze pochodziły ze sprzedaży mieszkania, istnieje akt lub umowa. Jeśli z darowizny, powinna istnieć dokumentacja związana z jej przekazaniem i ewentualnym zgłoszeniem. Jeżeli oszczędności zostały wypłacone z banku, historia rachunku może pomagać odtworzyć przepływ środków.

Im większy wydatek, tym bardziej problematyczne może być tłumaczenie po latach wszystkiego wyłącznie pamięcią.

Samo posiadanie gotówki nie oznacza nieujawnionego dochodu

To rozróżnienie jest kluczowe.

Nie można stawiać znaku równości pomiędzy:

„mam 50 tys. zł gotówki”

a:

„mam 50 tys. zł nieopodatkowanego dochodu”.

Pierwsza informacja mówi wyłącznie o formie przechowywania majątku. Druga dotyczyłaby źródła jego pochodzenia i może rodzić konsekwencje podatkowe.

Duże zakupy pozostawiają ślady

Współczesny system finansowy i podatkowy opiera się na wielu źródłach informacji. Funkcjonuje między innymi System Informacji Finansowej obejmujący informacje o rachunkach finansowych, choć jego ustawowe cele dotyczą przede wszystkim przeciwdziałania poważnej przestępczości finansowej i innych określonych ustawowo zadań.

KAS ma również ustawowe narzędzia kontroli podatkowej służące sprawdzaniu wykonywania obowiązków podatkowych.

Nie oznacza to jednak, że posiadanie gotówki automatycznie uruchamia którąkolwiek z tych procedur.

Gotówka w domu ma też zwykłe ryzyka

Podatki to tylko jedna strona problemu.

Pieniądze przechowywane w mieszkaniu mogą zostać skradzione, zniszczone w pożarze albo po prostu zgubione. Duża gotówka nie korzysta też z zabezpieczeń właściwych dla środków znajdujących się w systemie bankowym.

Dlatego czym innym jest niewielka awaryjna rezerwa, a czym innym przechowywanie całego majątku w banknotach.

Najważniejsze z punktu widzenia fiskusa jest jednak nie to, czy pieniądze leżą w domu, lecz czy w razie potrzeby można racjonalnie i zgodnie z prawem wykazać ich pochodzenie.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl