Sprawca śmiertelnego wypadku na Bielanach przebywa w szpitalu. Na razie nie może trafić do aresztu

Sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Krystiana O., sprawcy śmiertelnego wypadku na warszawskich Bielanach. Mężczyzna na razie nie trafi do aresztu. Przebywa w szpitalu.

Fot. Facebook / Łukasz / Warszawa w Pigułce

Zatrzymanie mężczyzny będzie możliwe dopiero po przedstawieniu opinii przez lekarzy, że mężczyzna może opuścić szpital i trafić do aresztu.

Wczoraj z mężczyzną rozmawiali dziennikarze telewizji Polsat, którym powiedział, że jest na izbie przyjęć.

– Ja już, że tak powiem, trzeci dzień nie śpię, trzeci dzień nie jem i wizje mam cały czas przed oczami i wszystko widzę. Ja teraz na tą chwilę jestem już na izbie przyjęć w szpitalu i zaraz mnie po prostu będą zabierali. Jeżeli uznają, że jest ze mną tak źle, jak ja czuje, że jest ze mną źle, no to może się to skończyć jeszcze gorzej, niż ja sobie wyobrażam – powiedział Krystian O.

We wtorek sąd uznał, że zastosuje wobec podejrzanego najsurowszy środek zapobiegawczy, a więc areszt na okres trzech miesięcy.

Do zdarzenia doszło na ul. Sokratesa, niedaleko skrzyżowania z ul. Sandora Petofiego. Samochód marki bmw potrącił mężczyznę przechodzącego po pasach. Za nim szła matka, która prowadziło dziecko w wózku.

Jak się potem okazało mężczyzna był ojcem dziecka. Jak relacjonował jeden ze świadków, mężczyzny zdążył jeszcze odepchnąć matkę i dziecko z dala od pędzącego samochodu, czym uratował im życie.

Niestety, mimo długotrwałej reanimacji mężczyzny nie udało się uratować. Kierowca był trzeźwy, ale z zeznać wiadomo, że jechał bardzo szybko.

„W toku śledztw został przesłuchany kierowca srebrnego pojazdu. Zeznał, iż zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by umożliwić przejście na drugą stronę pieszym” – mówi Prokurator Łukasz Łapczyński, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

„Z jego relacji wynika, iż mężczyzna, który zginął poruszał jak to określił ‚pół kroku’ przed kobietą prowadzącą wózek. Świadek zeznał, iż widział, jak po jego lewej stronie bardzo szybko porusza się pomarańczowy pojazd, który następnie z impetem uderzył w mężczyznę znajdującego się na przejściu dla pieszych” – przekazał prokurator.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.